Tenchi PBF   »    Rekrutacja    Generator    Punktacja    Spis treści    Mapa    Logowanie »    Rejestracja


Przeczytane-polecone
 Rozpoczęty przez »Sorata, 29-08-2016, 14:53

18 odpowiedzi w tym temacie
»Sorata   #11 
Yami


Poziom: Genshu
Posty: 1457
Wiek: 33
Dołączył: 15 Gru 2008
Skąd: TG
Cytuj
Żeby jakość i objętość zawsze szła w parze z ilością, może bym się zgodził. Wystarczy spojrzeć na mój profil na lubimy czytać, żeby zobaczyć, że nie czytałem nic nowego bardzo wymagającego.


Kryteria oceny walk: Klimat 4/10 Mechanika 3/10 Warsztat 3/10. W razie wątpliwości - konsultuj. Pomoc: https://tenchi.pl/viewtopic.php?p=17457#17457
   
Profil PW Email
 
 
»Kalamir   #12 
Yami


Poziom: Genshu
Posty: 1032
Wiek: 31
Dołączył: 21 Lut 2009
Cytuj
http://lubimyczytac.pl/pr...b-stalinkiewicz wyślij mi zaproszenie to okazyjnie zerknę co przerabiasz. Też nie czytam mega ambitnych rzeczy, głównie beletrystykę historyczną i ostatnio Sc-fi. No... ale już prawie skończyłem "Na południe od Brazos" 900 stron mocy xD nie dziwne, że dostał gość Pulitzera za nią. Tylko...czytam 10 miesięcy xD

[ Dodano: 24-01-2019, 16:03 ]
Gorączka Ciboli CIBOLA BURN
James S.A. Corey (Daniel Abraham i Ty Franck)

4 część cyklu Expanse

Czwarty raz w życiu daje maksymalną ocenę. Książka idealnie trafiła w moje zapotrzebowania tematyczne względem literatury. Przede wszystkim poprawiono kilka ważnych aspektów w kwestii narracji. W „Abaddon's Gate” podążaliśmy za akcją z perspektywy czterech bohaterów, kolejno – Holden, Clarissa Mao, Carlos c de Baca oraz Anna Volovodov. Problem był taki, że nie każdy z nich był tak interesujący jakbym sobie tego życzył. Tym razem podążamy za Jimem Holdenem, Basia Mertonem, doktor Elvi Okoye oraz znanym z pierwszej części Havelockiem. Wyszło doskonale, ponieważ każda postać interesująco pcha akcje do przodu nie nużąc nas swoimi politycznymi lub religijnymi przekonaniami.
Temat konfliktu między nielegalnymi kolonistami a korporacją roszczącą sobie prawa do ich nowego domu również w punkt. Opisany został po mistrzowsku – z jednej strony możemy go śledzić oczami zdesperowanych terrorystów, którym wydaje się, że walczą o dom. Z drugiej strony mamy wiele stron poświęconym broniącym się naukowcom/ochroniarzom korporacji, którzy zaczynają używać faszystowskich metod by zapanować nad sytuacją. Eskalacja konfliktu opisana po mistrzowsku do tego stopnia, że przestałem wierzyć w sukces naszego głównego bohatera - notabene mediatora.
Nie pamiętam już kiedy ostatni raz zaczytałem się w coś tak, że straciłem poczucie czasu by oderwać się dopiero o trzeciej rano. No i chyba właśnie z tego powodu postanowiłem dać tak wysoką notę. Nie dlatego, że książka jest bezbłędna (bo niestety taka nie jest) ale właśnie dlatego, że tak oderwała mnie od rzeczywistości. Niestety, trzeba zaznaczyć że w pięknym wydaniu MAG pojawiły się literówki i było ich z tuzin. Mam nadzieję, że wydawnictwo wreszcie poprawi ten aspekt swoich książek.



   
Profil PW
 
 
»Sorata   #13 
Yami


Poziom: Genshu
Posty: 1457
Wiek: 33
Dołączył: 15 Gru 2008
Skąd: TG
Cytuj
Cytat:
Gorączka Ciboli CIBOLA BURN
James S.A. Corey (Daniel Abraham i Ty Franck)

Musze się kiedyś za to zabrać. Zapowiada się świetna lektura.

Autor: Brandon Sanderson
Tytuł: Droga Królów (Archiwum Burzowego Światła t1)

Sanderson znowu w formie. Od czasu Elantris podziwiam jego umiejętność budowania spójnych, wyjątkowych światów fantasy. Tworzenie każdą książką spiętego wspólnym motywem uniwersum cosmere to tylko dodatkowy (nie da się ukryć, że obecnie bardzo popularny) plus. Czytając Archiwum Burzowego Światła, trafiamy na planetę Roshar - świat targany wojnami i okresowymi burzami, które wyniszczają środowisko. Jak w każdym swoim uniwersum, także tutaj Sanderson przedstawia kolejną unikatową formę magii, tym razem opartą na szlachetnych klejnotach. Ciekawi bohaterowie, stworzona od podstaw sytuacja polityczna, ekonomia i biologia planet to rzeczy, do których Sanderson zdążył mnie już przyzwyczaić, ale i tak uderza mnie maestria każdego tytułu. Póki co, faworytem i tak jest dla mnie Scadrial znany np. z trylogii "Studni Wstąpienia", ale bohaterowie Rosharu juz budują sobie miejsce w mojej pamięci. Jeśli nie przeraża cię objętość (pierwszy tom ma ponad 900 stron), serdecznie polecam.

[ Dodano: 04-02-2019, 11:51 ]
Autor: Brandon Sanderson
Tytuł: Słowa Światłości (Archiwum Burzowego Światła t2)

Zachwytów nad kunsztem Sandersona ciąg dalszy. Mimo, że fabuła fantasy nie ustrzegła się już kilkukrotnie wykorzystanych klisz fabularnych, przemiany bohaterów nadal są świetnie zarysowane i usprawiedliwione w ramach wykreowanego świata. Jak poprzednik, ten tom również ma około 1000 stron zawartości i podejrzewam, że bez wsiąknięcia w specyficzny klimat znany z wcześniejszych książek nie ogarnąłbym wszystkich twistów. Znam przynajmniej jedną osobę, która nie śledziła wątków z takim zainteresowaniem i ostatecznie pierwsze cztery książki jej się nie spodobały. To może być poważny minus tej sagi, ponieważ jest rozplanowana na 9 tomów, a rodzimy wydawca, zgodnie z popularnym trendem rozbił tom trzeci na dwie książki. Zawartość to dla mnie 9 w kategorii fantasy, ale zagrywki finansowe sprawiają, że są atrakcyjniejsze sposoby wydawania pieniędzy. Warto przeczytać z biblioteki lub od znajomka.

[ Dodano: 28-02-2019, 08:46 ]
Autor: Brandon Sanderson
Tytuł: Dawca Przysięgi 1 i 2(Archiwum Burzowego Światła t3)

Mimo irytującego rozbicia jednego tomu na dwie części, z przyjemnością czytałem Dawcę Przysięgi. Ludzkie zalety i wady bohaterów osiągają tu kulminację i splatają się wątki z całego trzyksięgu. Motywy winy, odkupienia i sprawiedliwości mieszają się w epickich starciach, a obu zwaśnionym stronnictwom nie sposób przyznawać pewnej racji. Bardzo jestem ciekaw jak potoczą się dalsze losy Rosharu.
Póki co, zatapiam się w "Rozjemcę". Oby Nalthis okazał się równie interesującym światem.

[ Dodano: 08-04-2019, 10:58 ]
Autor: Brandon Sanderson
Tytuł: Rozjemca

Sanderson jak zwykle w formie. Nie będę rozpisywał się nad standardowym u tego pana wysokim poziomem twórczości, a raczej opiszę minusy. Po przeczytaniu wielotomowych sag Scadrialu i Rosharu, świat Nalthis może sprawiać wrażenie ubogiego. Oparte na Biochromie rozbudzanie, może być za to najbardziej skomplikowanym systemem magii z dotychczas zaprezentowanych. Połączenie tych dwóch cech sprawia, że połapanie się w lekturze zajmuje trochę czasu. Cechą charakterystyczną twórczości Sandersona jest późne odkrywanie wątków i w efekcie książka się kończy zaraz po kulminacji. Pytań mam mnóstwo i na szczęście okazuje się, że jego fanisą już niemała społecznością w internecie i ilość informacji o jego Cosmere jest przytłaczająca (najbardziej podobają mi się wątki x versus y). Niemała w tym zasługa samego pisarza, który podobno jest świetnie zorganizowanym i do tego bardzo miłym tytanem pracy. To nie GRRM, który obiecuje, a nie dotrzymuje. Sanderson dotrzymuje terminów i nawet wydaje niespodzianki. Po Simmonsie to mój drugi ulubiony pisarz fantastyki.

[ Dodano: 12-04-2019, 09:10 ]
Autor: Marta Kisiel
Tytuł: Siła niższa

Bardzo isę ucieszyłem, gdy w ręce wpadła mi kontynuacja prześmiesznego Dożywocia. Tak jak tom pierwszy, udało mi się ją pochłonąć względnie szybko, z niezmiennym bananem na pysku i okazjonalnymi napadami śmiechu. Zabawa autorki z językiem i zawiłościami fabuły doprowadziła mnie do wyżyn dobrego humoru. To proza tak pozytywnie naładowana, że powinna być rozdawana w hospicjach. Gorąco polecam.

[ Dodano: 23-04-2019, 08:56 ]
Autor: Richard Morgan
Tytuł: Modyfikowany Węgiel

Po obejrzeniu całkiem dobrego serialu na Netflixie, przeczytałem pierwowzór i jestem bardzo zadowolony. Morganowi udało się stworzyć tytuł nasiąknięty nihilizmem i dekadencją. Tłem opowieści jest futurystyczna dystopia, gdzie prawdziwa śmierć następuje rzadko, a empatia jeszcze rzadziej. Nad masami ludzkimi we wszechświecie panują totalitarne rządy, megakorporacje i bezduszni bogacze. Morgan sugestywnie opisuje przywary społeczeństw i jednostek, podkreślając co chwilę zwierzęce popędy, które niezmiennie, przez kolejne stulecia nimi kierują. Nie unika problematycznych pytań, nie narzuca właściwych odpowiedzi. Jego bohater - Takeshi Kovacs jest podobnie brudny, jak otaczający go świat i sam zdaje sobie sprawę, że jego rozwiązania niekoniecznie należą do gatunku tych dobrych.


Kryteria oceny walk: Klimat 4/10 Mechanika 3/10 Warsztat 3/10. W razie wątpliwości - konsultuj. Pomoc: https://tenchi.pl/viewtopic.php?p=17457#17457
Ostatnio zmieniony przez Sorata 05-02-2019, 10:11, w całości zmieniany 2 razy  
   
Profil PW Email
 
 
»Kalamir   #14 
Yami


Poziom: Genshu
Posty: 1032
Wiek: 31
Dołączył: 21 Lut 2009
Cytuj
Sorata, zwróć uwagę, że jednak w AC mocno widać, ze to książka debiutancka. Autor jest cholernie niekonsekwentny a akcja robi się mocno chaotyczna. Jak dla mnie serial był dwie klasy wyżej. Kolejna część jakoś bardziej mi podeszła ale to książka przygodowa sci-fi a nie cyberpunk. Dodatkowo znacznie lepszy warsztat. Niestety trzeci tom to gniot zupełny. Mordowałem na siłę byle skończyć i nigdy więcej nie tykam tego autora.



   
Profil PW
 
 
»Sorata   #15 
Yami


Poziom: Genshu
Posty: 1457
Wiek: 33
Dołączył: 15 Gru 2008
Skąd: TG
Cytuj
Cytat:
Sorata, zwróć uwagę, że jednak w AC mocno widać, ze to książka debiutancka. Autor jest cholernie niekonsekwentny a akcja robi się mocno chaotyczna. Jak dla mnie serial był dwie klasy wyżej. Kolejna część jakoś bardziej mi podeszła ale to książka przygodowa sci-fi a nie cyberpunk. Dodatkowo znacznie lepszy warsztat. Niestety trzeci tom to gniot zupełny. Mordowałem na siłę byle skończyć i nigdy więcej nie tykam tego autora.


Nie zauważyłem zbyt wielu nieścisłości fabularnych. Z kolei zagrywka z rodziną w serialu ubodła mnie chyba najbardziej. Właśnie czytam tom drugi trylogii i póki co, akcja rozwija się podobnie. Mimo braku ton technicznego żargonu, przedstawiony świat wydaje mi się spójny.


Kryteria oceny walk: Klimat 4/10 Mechanika 3/10 Warsztat 3/10. W razie wątpliwości - konsultuj. Pomoc: https://tenchi.pl/viewtopic.php?p=17457#17457
   
Profil PW Email
 
 
»Kalamir   #16 
Yami


Poziom: Genshu
Posty: 1032
Wiek: 31
Dołączył: 21 Lut 2009
Cytuj
Sorata, oo świat jest spójny bo i nie jest przesadnie skomplikowany. W końcu narracja 1 osobowa, to bardzo ułatwia. Niestety lezy psychologia bohatera, który jest jak chorągiewka na wietrze. Na jednej scenie [ cenzura ] o wartości ludzkiego życia by za chwilę wpaść w szał mordowania i wyrżnąć 15 osób. Typ jest dość stary (na przestrzeni trylogii) i doświadczony, niestety jest opisany fatalnie. No i oczywiście książka jest kryminałem - co za tym idzie nie unika zupełnie słabych strony gatunku...wręcz powiela. Zapewne dlatego ostatecznie bardziej podeszła mi druga część.

Co zaś się tyczy serialu - miał czas by lepiej rozbudować bohaterów i podomykać wątki, których autor w książce nie skończył lub źle rozbudował (na przykład postać gliniarza/partnera z AC). Dla mnie serial wśród seriali jest bardzo dobry/świetny. Książka zaś wśród książek zaledwie przeciętna - wybijająca się jedynie pomysłem.



   
Profil PW
 
 
»Sorata   #17 
Yami


Poziom: Genshu
Posty: 1457
Wiek: 33
Dołączył: 15 Gru 2008
Skąd: TG
Cytuj
Cytat:
Sorata, oo świat jest spójny bo i nie jest przesadnie skomplikowany. W końcu narracja 1 osobowa, to bardzo ułatwia. Niestety lezy psychologia bohatera, który jest jak chorągiewka na wietrze. Na jednej scenie [ cenzura ] o wartości ludzkiego życia by za chwilę wpaść w szał mordowania i wyrżnąć 15 osób. Typ jest dość stary (na przestrzeni trylogii) i doświadczony, niestety jest opisany fatalnie. No i oczywiście książka jest kryminałem - co za tym idzie nie unika zupełnie słabych strony gatunku...wręcz powiela. Zapewne dlatego ostatecznie bardziej podeszła mi druga część.


Może to i prawda z tym skomplikowaniem, ale nakreślone ramy całkowicie wystarczają, żeby dopowiedzieć sobie całość. Czy całą ideą postaci Takeshiego nie było właśnie pozostawanie hipokrytą? To jeden z głównych pomysłów Morgana - zniesienie limitera śmierci sprawia, że człowiek się destabilizuje. Bohater nawet podkreśla, że zachowuje pozory (na co pozwala mu wysoce wyspecjalizowane szkolenie) bo jest wrakiem nasiąkniętym ideologiami, które go kształtowały. Podobnie mają zdegenerowani Maci, którzy dawno zatracili pojęcia dobra i zła, albo łatołak Kadmin. Nawet postaci poboczne mają taki dualizm - Ortega, Ryker, Eva. Stąd zmiany decyzji to nie plothole, ale cecha postaci w tym świecie.

Z partnerem Ortegi pełna zgoda - ekranowy Abboud znacznie bardziej przypadł mi do gustu niż Bautista.

[ Dodano: 04-05-2019, 12:59 ]
Autor: Richard Morgan
Tytuł: Upadłe Anioły, Zbudzone furie

Analizy społecznej wykonaniu Morgana ciąg dalszy. Niestety im dalej w las, tym gorzej. Schemat w sumie powtarza się z książki na książkę, a fabuła za każdym razem poprowadzona jest trochę bardziej niezdarnie. O ile historia z Sanction IV faktycznie wniosła sporo w ramy budowanego uniwersum i jest niejako punktem zwrotnym w życiu Kovacsa o tyle jego powrót na świat Harlana jest już blady i nieodkreślony. Mam wrażenie, zę Morgan chciał wyjaśnić za dużo, za szybko. Dużo fragmentów i motywacji wychodzi na jaw dopiero w retrospekcjach w drugiej połowie historii i w efekcie ostatni tom sprawia wrażenie chaotycznego. Nie pomaga też telenowelistyczne podejście autora do związków. Jeśli poświęciłby szczegółowo nakreślone sceny seksu na rzecz objaśnienia historii, nie miałbym nic przeciwko.

Autor: Daniel Dennett, Alvin Plantinga
Tytuł: Nauka i religia. Czy można je pogodzić?

Krótka (raptem 100+ stron) rozmowa między wójtem, a plebanem w formie felietonów. Wstęp jest zdecydowanie pomocny w rozszyfrowaniu, o co dokładnie dwóm autorom chodziło i nakreśleniu szerokiego kontekstu debaty. Panowie starają się pisać przejrzyście, ale nie unikają założeń logiki i filozofii (szczególnie Platinga), a ilość odniesień do innych publikacji może przytłaczać. W efekcie książka sprawdza się może jako lektura uzupełniająca dla zainteresowanych tematem, ale niekoniecznie wnosi do niego coś nowego. Jeśli nie czytałeś/-aś nic o konflikcie na linii nauka/religia, może zacznij od obszerniejszej, mniej precyzyjnej lektury.


Kryteria oceny walk: Klimat 4/10 Mechanika 3/10 Warsztat 3/10. W razie wątpliwości - konsultuj. Pomoc: https://tenchi.pl/viewtopic.php?p=17457#17457
   
Profil PW Email
 
 
»Kalamir   #18 
Yami


Poziom: Genshu
Posty: 1032
Wiek: 31
Dołączył: 21 Lut 2009
Cytuj
Gry Nemezis NEMESIS GAMES
James S.A. Corey
(Daniel Abraham i Ty Franck)

Czyli 5 tom Expanse. W tej chwili skończyłem. Co tu gadać, gdyby to było słabe, nie czytałbym 5 tomu. Większość świata uważa, że to tom rozpierdzielator, który rozbił bank. O dziwo to 4-ty tom rozbił dla mnie bank trzymając mnie całą noc przy papierze, zmuszając mnie do przeczytania prawie 300 stron ciągiem. Niemniej monumentalne wydarzenia z 5-tki też sprawiły, że przeczytałem całość w 4 wieczory. Dobry ruch - rozbicie narracji na głównych bohaterów i rozdzielenie drużyny. W poprzednich częściach to nowe postacie otrzymywały lwią część narracji.

[ Dodano: 17-05-2019, 00:04 ]
dokończę czytać Tai-pana od Clavella i ogarnę tego Sandersona.



   
Profil PW
 
 
»Sorata   #19 
Yami


Poziom: Genshu
Posty: 1457
Wiek: 33
Dołączył: 15 Gru 2008
Skąd: TG
Cytuj
Seria: Fabryczna Zona - uniwersum S.T.A.L.K.E.R (klimaty postapokaliptyczne) - Oczy Diabła, Ziemia złych uroków t1.
Autorzy: Wiktor Noczkin, Jacek Kloss

Nie wiem, czy przejadły mi się już te klimaty, ale te dwie książki są zdecydowanie słabsze od poprzednich. Zauważalne jest to o dziwo u weterena serii Noczkina, którego bohaterów - Buddę i Tolika ledwie byłem w stanie znieść. Nie dało się ukryć, że ilość zabiegów, którymi autor ratował tą nieznośną dwójkę, dawno przekroczyła granicę zdrowego rozsądku. W efekcie Oczy Diabła są nietrafionym podsumowaniem serii i pozostawiają spory niedosyt. Kloss radzi sobie trochę lepiej i chociaż rozbicie na tomy mocno mnie już irytuje, podobało mi się jego ostrożne, umotywowane podejście do Zony.

[ Dodano: 03-06-2019, 10:32 ]
Autor: Mordechaj Canin
Tytuł: Przez ruiny i zgliszcza

Tym razem polecam dużo cięższą do czytania publikację. Jest to zapis podróży dziennikarza po wymarłych gminach żydowskich na terenie Polski krótko po II wojnie światowej. Opracowanie mrożące krew w żyłach, przeprowadzone umiejętnie i boleśnie na granicy pomiędzy statystyką, a graficznymi opisami. Podróż emocjonalna bardzo strudzonego wędrowca, zdeterminowanego, by napisać prawdę. Sporo odnośników do publikacji innych autorów i przypisy tłumacza tylko pogłębiają wrażenie beznadziei jakie odczuwałem czytając. W każdym odwiedzonym miejscu Canin zestawia stan z przeszłości z obecnym i to porównanie zawsze jest świadectwem ognia antysemityzmu, który opanował wtedy Europę. Nie ma tu ani jednego promyka nadziei. To fakt tym bardziej dostrzegalny w obecnym świecie, niecały wiek później.

[ Dodano: 15-07-2019, 09:33 ]
Seria: Draconis Memoria
Autor: Anthony Ryan

Ta seria broni się w moich oczach głównie pomysłem. Ryan w nietypowy sposób potraktował smocze mity. W jego świecie, wielkie jaszczury, chociaż niebezpieczne, są dla ludzkości głownie źródłem zarobku. Smocza krew zmodyfikowała ustrój polityczny i w efekcie w ramach settingu fantastycznego mamy erę korporacjonizmu pomieszaną z wczesną industrializacją i sci-fi. Trylogia skupia się na opisywaniu losów trzech głównych i całego grona pobocznych postaci i przez to cierpi trochę spójność narracyjna. Mimo objętości książek, miałem wrażenie, że wszystko toczy się za szybko, a np. skoki technologiczne, które w realnym świecie trwałyby znacznie dłużej, są w dogodny dla autora i bohaterów sposób pokonywane "z dnia na dzień". Jak na mój gust, trochę za wiele nagromadziło się własnie takich deus ex machina momentów, żeby móc z czystym sumieniem wystawić 7/10.


Kryteria oceny walk: Klimat 4/10 Mechanika 3/10 Warsztat 3/10. W razie wątpliwości - konsultuj. Pomoc: https://tenchi.pl/viewtopic.php?p=17457#17457
Ostatnio zmieniony przez Sorata 03-06-2019, 10:18, w całości zmieniany 1 raz  
   
Profil PW Email
 
 

Odpowiedz  Dodaj temat do ulubionych



Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 15