62 odpowiedzi w tym temacie |
^Genkaku |
#31
|
Tyran Bald Prince of Crime

Poziom: Genshu
Stopień: Senshu
Posty: 1227 Wiek: 39 Dołączył: 20 Gru 2009 Skąd: Raszyn/Warszawa
|
Napisano 08-11-2013, 10:34
|
Cytuj
|
Tankyuu #6 Rekonstruktor cz.2
Coraz więcej niewiadomych w sprawie wtorkowego ataku na siedzibę Wywiadu w centrym Ishimy.
Bezprecedensowy atak terrorystyczny na siedzibę Wywiadu, który miął miejsce we wtorkowy wieczór w centrum Ishimy wciąż spędza sen z powiek przedstawicielom władz. Rzecznik rządu powstrzymuje się w tej sprawie od komentarzy ograniczając się jedynie do lakonicznych komunikatów na temat liczny ofiar i sprawnie przeprowadzonej akcji służb.
Świadkowie, do których dotarł nasz reporter opowiadają przerażające historię na temat wydarzeń, jakie miały miejsce na terenie rządowej placówki. Według ich relacji, duża grupa uzbrojonych i doskonale zorganizowanych napastników przypuściła szturm na budynek, otwierając ogień do wszystkich znajdujących się w środku osób i w mgnieniu oka opanowując cały kompleks.
- To była prawdziwa rzeź! – Opowiada jeden z ocalałych, cywilnych pracowników. – Zewsząd padały strzały a budynkiem cały czas wstrząsały wybuchy.
Według nieoficjalnych źródeł terroryści poza bronią konwencjonalną przeprowadzili także atak chemiczny, rozpylając trujący gaz nieznanego pochodzenia. Wśród licznych ofiar znaleźli się wysoko postawieni funkcjonariusze służb Wywiadu i Wojska m.in. generał Takarashi – głównodowodzący Sił Zbrojnych. Kilkunastu ciał wciąż nie znaleziono. W sferze domysłów pozostaje czy zaginieni zostali porwani. Do ataku przyznała się organizacja Szakali krwawego piasku, jednak Komandor Hatsuja, dowódca służb specjalnych, przyznaje w rozmowie, że jest to mało prawdopodobne.
- Siła, precyzja i sposób, w jaki został przeprowadzony zamach, z całą pewnością przekracza możliwości Krwawych Szakali – komentuje.
Zapytany w dalszej rozmowie czy to możliwe, że za atakiem stać może obce mocarstwo, Komandor odmówił odpowiedzi. Tajemnicą pozostaje tożsamość zamachowców, ich motywy oraz sposób, w jaki niezauważenie przedostali się do i z strzeżonego budynku. Pewnym jest natomiast, że sprawa odbije się szerokim echem w kręgach politycznych. Politolodzy już komentują, że cała sytuacja jest wodą na młyn przeciwników rządu i może kosztować Premiera stanowisko. Jeden z głównych przedstawicieli partii opozycyjnej Matsi Rewitsu powiedział dziś rano w wywiadzie radiowym:
- To Skandal, że coś takiego miało miejsce! Nieudolność rządu w tej sprawie jest po prostu niedorzeczna. Zostaliśmy skompromitowani na arenie międzynarodowej! To pewne, że będziemy domagali się powołania niezależnej komisji śledczej.
Od wczoraj pod bramami budynku, w którym doszło do zamachu gromadzą się tłumy obywateli solidaryzujący się z rodzinami ofiar.
 |
Ostatnio zmieniony przez Lorgan 15-12-2013, 13:55, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
^Pit |
#32
|
Komandor

Poziom: Genshu
Stopień: Seikigun Bushou
Posty: 567 Wiek: 35 Dołączył: 12 Gru 2008
|
Napisano 31-12-2013, 13:21
|
Cytuj
|
Obfity koniec roku
Ostatni miesiąc roku jak zawsze rozpieszcza mieszkańców Sanbetsu. Najgłośniejszym kulturalnym wydarzeniem był jak zwykle Festiwal Latarni Morskiej. W tym roku motywem przewodnim imprezy stała się mitologia sanbecka i pradawne legendy. Wieża stojąca na wybrzeżu rozświetlona została dziesiątkami laserów układających się w średniowieczne obrazy, zaś w teatrze nowoczesnym Ishimy odbyła się premiera "Jeźdźców Burz", będąca adaptacją opowieści o pradawnym samuraju, dosiadającym gryfa i walczącego z armią demonów podziemia.
Od dwóch dni trwają zaś coroczne Targi Przemysłu i Technologii. Tegoroczną rewelacją może okazać się prezentacja nowszego, szybszego połączenia smart. Komunikacja między ludźmi i urządzeniami stanie się jeszcze bardziej przystępna. Zwielokrotniona prędkość transmisji oznacza również większy wydatek, jednak analitycy przewidują, iż już w połowie nowego roku ceny powinny spaść nawet o połowę. Cieszy się również wojsko jak i rząd, które po ostatnich zamachach nie miały lekko. Innowacyjna technologia powinna również zapewnić większe niż dotychczas bezpieczeństwo przed atakami hakerów.
Nadchodzący rok zapowiada się więc świetnie pod względem nowych technologii.
Dla każdego coś miłego! Pozostaje tylko zaprosić do Ishimy i życzyć wspaniałej zabawy noworocznej i szczęśliwego 1614 roku!
 |
Ostatnio zmieniony przez Lorgan 03-01-2014, 14:15, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
^Pit |
#33
|
Komandor

Poziom: Genshu
Stopień: Seikigun Bushou
Posty: 567 Wiek: 35 Dołączył: 12 Gru 2008
|
Napisano 14-01-2014, 02:39
|
Cytuj
|
Dziennik znaleziony we mgle
Nawia Mitycznych już nie raz pokazała, jak zdradliwa potrafi być dla archeologów-amatorów czy też miłośników sportów ekstremalnych. Nowe ciała odnajdywane są w zasadzie cały czas, co z kolei przyciąga łowców skarbów, łasych na rzeczy pozostawione przez nieszczęśników gdzieś na stokach wulkanu. Ostatnim znaleziskiem 26-letniego Akihito Zettary ne była jednak para nart, kijki czy gogle, a oprawiony w skórę dziennik. Opisuje on dzieje jednego z archeologów, który poświęcił dobre 7 lat na badaniu samego tylko wulkanu Ootoko no Kiseru. Pisze on o prastarym plemieniu, które wędrowało wraz z prądami morskimi z jednego masywu górskiego na drugi. Jak pisał podróżnik:
(...) Plemię trudniło się rolnictwem na jednym z żyznych płaskowyżów. Nasycona i podgrzana gleba nadawała się idealnie. Kiedy jednak klimat zaczął się ochładzać - nadchodziła zima - plemię przemieszczało się tysiące, setki tysięcy kilometrów, by dotrzeć szybko w rejon Ootoko no Kiseru. Lud ten był w stanie przewidzieć wybuchy wulkanu, a tym samym chronić swoje plony(...)
Dalsze strony ukazują możliwy wygląd kalendarza, którego używali do wyznaczania cyklu aktywności i bezczynności giganta. Sam fakt istnienia takiej społeczności jest sensacją, ale nasz anonimowy podróżnik pisze o jeszcze jednym fakcie - skarbach.
(...) ci starożytni nie byli tacy głupi. Potrafili wykorzystać ciepło wulkanu do jeszcze jednej rzeczy. Pozostałości po narzędziach jak i rozbite kamienne piece pozwalają mi myśleć, że gdzieś tam znajdują się zaawansowane cuda ówczesnej techniki. Tacy ludzie potrzebowali czegoś do przemieszczania się wraz ze zmiennym wiatrem. Stare zapiski o złotych błyskach na niebie dają mi do myślenia. Lotnie z odbijającego promienie słoneczne materiału? A może wręcz stworzone ze złota? Dopóki wulkan będzie czynny za nic w świecie nie dam rady zbadać jego wnętrza by udowodnić swoją teorię. Ale nie spocznę, dopóki mi się to nie uda, choćby miało by to trwać dekady (...)
Niestety ciało podróżnika znaleziono dwa dni temu w mglistej dolinie, a Akihito - znalazca - został zatrzymany wraz z grupą innych szabrowników kiedy tylko opuścił Nawię. Wypuszczono go jeszcze tego samego dnia, jednak skonfiskowany dziennik pozostał w rękach funkcjonariuszy, gdzie następnie został przekazany do miejscowego instytutu archeologii.
Ciężko jednak uwierzyć w całą historię, która ma wiele niedociągnięć i wymaga dokładnego zbadania. Rząd nie posiada jednak dostatecznej ilości funduszy by finansować tak mało opłacalne ekspedycje. Jest to też kolejny smutny przykład tego, jak mity i legendy potrafią omamić umysł człowieka i ostatecznie, sprowadzić na niego samego śmierć.
 |
Ostatnio zmieniony przez Lorgan 07-02-2014, 21:01, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
^Pit |
#34
|
Komandor

Poziom: Genshu
Stopień: Seikigun Bushou
Posty: 567 Wiek: 35 Dołączył: 12 Gru 2008
|
Napisano 23-01-2014, 01:26
|
Cytuj
|
Oszustwo w sektorze górniczym
Inwestorzy posiadający akcje kopalnianych spółek strefy Ginto nie będą zbyt dobrze wspominać ostatnich tygodni. Ledwo gruchnęła wiadomość, że w górach Unido odnaleziono bogate złoże Konkirytu, kruszcu który być może w przyszłości z powodzeniem zastąpi standardowe, nieodnawialne źródła energii, a już pojawiły się pogłoski, że nic z tego nie będzie. Przyczyn jest kilka. Pierwszą jest ocena kilkunastu ekspertów, którzy niemal jednogłośnie stwierdzili, iż eksploatacja na chwilę obecną była by znacznie droższa niż potencjalne zyski. Drugą - narastające niepokoje odnośnie Shah'en którzy zapuszczają się coraz dalej wgłąb lądu. Trzecią zaś, najbardziej szkodliwą okazało się być oszustwo jednego z inwestorów wobec jego akcjonariuszy. Szybko okazało się, że przedsiębiorstwo jest tylko fikcją. Mało tego, kiedy jedna firma udająca spółkę wydobywczą zostawała nakryta, na jej miejsce pojawiała się inna, lub dwie kolejne, które również nie były prawdziwe. Wyglądało to tak, że akcjonariusze otrzymywali wynagrodzenie od spółki, pompowali w nią swoje oszczędności, spółka upadała, na jej miejsce pojawiała się nowa która mamiła akcjonariuszy swoimi wynagrodzeniami po czym także znikała. Wraz z pieniędzmi które w nie wpompowano. Śledztwo wykazało, że za tą piramidą finansową stoi cały czas ta sama osoba, która jednak umie się maskować w systemie. Aktualnie pierwsza grupa oszukanych odzyskała cześć pieniędzy, jednak są to fundusze innych inwestorów, co wprowadza dodatkowy zamęt. I nikt tak naprawdę nie myśli już o potencjalnym nowym źródle energii, tylko zastanawia się, jak odzyskać utracony majątek.
Sprawca zamieszania, czy niemalże krachu, wciąż jest nieuchwytny. Śledczy zapewniają, że robią wszystko, aby go schwytać, jednak brak jest bliższych szczegółów.
O rozwoju sprawy będziemy państwa informować na bieżąco.
 |
Ostatnio zmieniony przez Lorgan 07-02-2014, 21:01, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
^Tekkey |
#35
|
Generał Paranoia Agent

Poziom: Genshu
Stopień: Shogun
Posty: 536 Wiek: 34 Dołączył: 24 Cze 2011
|
Napisano 31-01-2014, 19:45
|
Cytuj
|
Nieszczęśliwy Nowy Rok
Wedle tradycyjnego kalendarza Shintō wraz z zakończeniem dzisiejszej doby upływa czas patronatu zodiakalnego znaku Węża. Dla mieszkańców Sanbetsu jest to ostatnia już chwila na przygotowania do jutrzejszego hucznego rozpoczęcia nowego roku Konia. I jak rodziny zabierają się za zwyczajowe świąteczne porządki w swoich domach, tak i władze największych miast podjęły kroki do oczyszczenia przestrzeni publicznej. Z prowincji ściągane są policyjne posiłki do ochrony tras przemarszu karnawałowych korowodów przebierańców, służby porządkowe rygorystycznie egzekwują przepisy dotyczące ulicznego handlu i demontują stragany nie posiadających zezwoleń sprzedawców, opieka społeczna ściąga z chodników do przytułków rzesze bezdomnych na wspólne świąteczne kolacje. Wszystko wskazuje na to, że samorządy wzięły sobie do serca noworoczny incydent z Ishimy i nie mają zamiaru dopuścić do jego powtórzenia.
Przypomnijmy odbiorcom, że jak co roku społeczność wyznawców Lumena w Ishimie licznie zgromadziła się w kościołach parafialnych na okolicznościowych mszach dnia 1 stycznia 1614, wedle rachuby czasu Kościoła Zjednoczonego. Obchody miało zamknąć kazanie wygłoszone do wiernych na Placu Katedralnym przez Arcybiskupa Strefy Wymiany Valvana Mebae.
Pierwsze oznaki kłopotów pojawiły się, gdy kilka z uroczystych procesji kierujących się ku katedrze zeszło z ustalonych tras przemarszu. Jak później tłumaczyli swe decyzje duszpasterze zbłąkanych owieczek, ulice nie były należycie dobrane i przygotowane do faktycznej liczby uczestników. Z trudem przeciskali się wąskim obszarem jezdni, pomiędzy zaparkowanymi na poboczach samochodami i straganami na chodnikach. Władze nie dopilnowały także pełnego wstrzymania ruchu, przez co kilkukrotnie w rzece ludzi utykał niedoinformowany kierowca wraz z pojazdem. Podążających bocznymi alejkami wiernych wulgarnie napastowali ludzie marginesu. Jedynie solidarność i wzajemna pomoc Zjednoczonych powstrzymywała próby dokonania rabunku. Eskalacja napięcia nastąpiła w najmniej spodziewanym momencie – podczas kazania przed katedrą. Równolegle do słów arcybiskupa wśród zgromadzonych ludzi zaczął przemawiać niezidentyfikowany do dziś prowokator. Co najdziwniejsze otaczający go gorliwi wyznawcy Lumena zdawali się zauroczeni jego nauką. Neofici wszczęli przepychankę ze współbraćmi żądającymi usunięcia kaznodziei z placu. Fala niepokoju rozlała się szeroko wśród zgromadzonych, i pomimo wysiłków księży, przerodziła się w niekontrolowaną panikę na masową skalę. W chaosie główny sprawca zdołał zniknąć, organy ścigania nadal poszukują go pod zarzutem inspirowania zamieszek i narażenia zdrowia tysięcy ludzi na uszczerbek. Podobne zarzuty niedopełnienia procedur bezpieczeństwa prokuratura postawiła służbom porządkowym, władzom Ishimy i miejscowym hierarchom kościelnym.
Zespół redakcyjny wyraża nadzieję na szczęśliwsze okoliczności obchodów jutrzejszego święta i życzy wszystkim odbiorcom pomyślności w nadchodzącym roku.
 |
A mogę zrobić wszystko! Wystarczy Twoja krew.~♥
 |
Ostatnio zmieniony przez Lorgan 07-02-2014, 21:03, w całości zmieniany 3 razy |
|
|
|
^Genkaku |
#36
|
Tyran Bald Prince of Crime

Poziom: Genshu
Stopień: Senshu
Posty: 1227 Wiek: 39 Dołączył: 20 Gru 2009 Skąd: Raszyn/Warszawa
|
Napisano 13-06-2014, 11:10
|
Cytuj
|
Widmo terroryzmu
Kayzer Soze – to ostatnio najgorętsze nazwisko w sanbetańskich mediach. Kim jest ten tajemniczy terrorysta, o którym do wczoraj nikt nie słyszał? Na to pytanie, nikt, nawet obecna ekipa rządząca i służby nie znają odpowiedzi.
Atak na SANFARM.
Wszystko zaczęło się nocą, dwa dni temu, kiedy to nieznany sprawca dokonał niezwykłego zamachu na siedzibę jednej z dwóch największych firm farmaceutycznych w kraju. Według orzeczenia rzecznika służb specjalnych pocisk niewiadomego pochodzenia i rodzaju uderzył w halę produkcyjną zakładu wywołując pożar i szereg eksplozji. W krótkim czasie cała infrastruktura, łącznie z magazynami, stanęła w ogniu.
Prezes SANFARMu Kokoto Matakashi nie komentuje na razie incydentu, jednak według analityków i znawców rynku jest to początek końca tej doskonale prosperującej do tej pory korporacji.
- Znaleźli się w niebywale ciężkiej sytuacji. Tylko wczoraj akcje koncernu spadły o połowę i wszystko skazuje na to, że tendencja utrzyma się dalej. Bez potężnej transzy dofinansowania mogą pożegnać się z pozycją lidera –komentował dziennikarz działu biznes naszej redakcji.
Efektowne wejścia – czyli co rząd ukrywa przed obywatelami.
Tymczasem wczoraj rano do wszystkich największych serwisów informacyjnych w kraju przyszła anonimowa przesyłka. Umieszczona w kopercie płyta zawierała dwa nagrania. Na obu nieznajomy mężczyzna drwi z władzy, przyznając się do posiadania przenośnego ładunku nuklearnego. Wiadomość szybko obiegła opinie publiczną wywołując szok i przejawy paniki. Ze sklepów zaczęły znikać artykuły pierwszej potrzeby oraz żywność. Niebywałą popularnością zaczęły cieszyć się wszelkie środki ochrony przed promieniowaniem. Agencje rządowe zapewniają, że sprawa nie została pozostawiona samej sobie i od samego początku zajmuje się nią wykwalifikowana grupa oficerów służb specjalnych, wywiadu i policji.
- Agenci podjęli już trop i są już o krok od rozwiązania sprawy. – zapewnia rzecznik kancelarii Prezydenta.
Anonimowe źródła donoszą, że tajemniczy mężczyzna nazywa się Kayzer Soze i być może jest także odpowiedzialny na niedawny atak na SANFERM. Policja sprawdza również ten trop.
 |
Ostatnio zmieniony przez Lorgan 13-06-2014, 11:20, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
RESET_Graversh |
#37
|

Poziom: Keihai
Posty: 20 Dołączył: 30 Mar 2016
|
Napisano 02-10-2014, 11:18
|
Cytuj
|
Helikoptery policyjne krążyły nad trzema głównymi punktami północnej części centralnego dystryktu stolicy stale monitorując sytuację na ziemi. Mimo oficjalnego zamknięcia strefy powietrznej nad stolicą śmigłowce stacji telewizyjnych za wszelką cenę chciały zdobyć jak najlepsze ujęcia. Wszystkie służby specjalne Sakuby zostały postawione w stan najwyższej gotowości. Dzisiaj miało dojść do ataku terrorystycznego na jeden z trzech obiektów administracyjnych. Już wczoraj ewakuowano Ratusz, Parlament oraz Siedzibę Sądu Najwyższego, a jednostki wojskowe otoczyły kordonem potencjalne cele. Już od dawna nie było tak dużego poruszenia w stolicy Sanbetsu. Przeciwnicy obecnego rządu zarzucają jego członkom opieszałość oraz brak konkretnych działań w celu ujęcia sprawców całego zamieszania. Stale podkreśla się, że za wszystkim stoi jeden człowiek, a nie może sobie z nim poradzić całe państwo uchodzące do tej pory za najbardziej rozwinięte. Sytuacja jest o tyle poważna, że liderzy opozycji chcą złożyć voutum nieufności, a także podważają dotychczasowe plany finansowe kraju. Politolodzy obawiają się, że ewentualny podział kraju na zwolenników i przeciwników partii rządzącej oraz napięcie związane z terroryzmem na taką skalę mogą próbować wykorzystać inne kraje. Od pewnego czasu słyszy się, że Babilon nakłania Khazar do zrezygnowania ze ścisłej współpracy z Sanbetsu w spawie eksportu warzyw, owoców oraz zwierząt na poczet współpracy z państwem kościelnym. Nie zabierające do tej pory głosu władze Nag zapowiedziały podczas ostatniego spotkania rządu zwiększenie budżetu na inwestycje zbrojeniowe. Nie wróży to niczego dobrego, aczkolwiek rzecznik prasowy prezydenta zapewnia, że wszystko jest pod kontrolą i nie wystąpiły żadne zmiany w stosunkach z innymi mocarstwami. Dodał również, że kraje te wykazały wysokie zaniepokojenie sytuacją w Sakubie i oferowały możliwość wsparcia. Z grzeczności odmówiono zaznaczając, że wszystko jest pod kontrolą.
W sieci natomiast krążą pogłoski o prawdopodobieństwie ataków terrorystycznych na budynki administracji publicznej. Policja na bieżąco monitoruje sytuacje, namierza i likwiduje wszelkie wpisy rozpowszechniające te pogłoski.
Może okazać się jednak, że w przypadku nieudolnych działań władz oraz poszczególnych służb inne grupy terrorystyczne będą chciały spróbować swoich sił.
 |
Ostatnio zmieniony przez Lorgan 02-10-2014, 11:29, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
RESET_Graversh |
#38
|

Poziom: Keihai
Posty: 20 Dołączył: 30 Mar 2016
|
Napisano 13-10-2014, 14:36
|
Cytuj
|
Jeden z czarnych scenariuszy został zrealizowany. Terroryści mimo wzmożonej aktywności służb dokonali zuchwałych ataków - na Ratusz Miejski oraz miejskie centrum monitoringu. Pierwsze uderzenie skupiło się na wizytówce miasta - wieży ratuszowej. Wybuch uszkodził główną fasadę budynku i wygląda na to, że będzie go trzeba wyburzyć. Aż trudno uwierzyć, że symbol ten zostanie niedługo zrównany z ziemią. Wszyscy zdają sobie świetnie sprawę, że nowoczesne molochy cieszą jedynie ważniaków przesiadujących w nich. Według ostatnich informacji w zamachu na miejskie centrum monitoringu zginęło około 60 osób, a kolejne 120 zostało rannych.
Wśród mieszkańców stolicy zapanowały mieszane uczucia. Strach, złość oraz zdumienie. Ludzie zaczęli się bać, że kolejnym celem zostaną budynki publiczne, takie jak szpitale, szkoły lub centra handlowe. Rodzice nie puścili dzisiaj dzieci do szkoły, a większe pasaże wyglądają jak wymarłe. Wściekły tłum rozpoczął protest pod Parlamentem zarzucając władzom brak konkretnych działań i stosownych kroków w celu zapewnienia jak najwyższego bezpieczeństwa mieszkańcom. Demonstranci domagają się rezygnacji ze stanowiska obecnego prezydenta miasta oraz osób odpowiedzialnych za organizację ochrony głównych celi ataków. Zdumieni obywatele nie potrafią uwierzyć jak mogło dojść do takich aktów terrorystycznych w dzisiejszych czasach w najbardziej rozwiniętym państwie na świecie. Przy okazji powrócił temat korupcji. W mediach pojawiły się daleko idące wnioski stwierdzające możliwość wystąpienia celowych niedopatrzeń podczas działań służb specjalnych. Co więcej wiążą napad na skarbiec jednego z głównych banków wskazuje z grupami przestępczymi działającymi w stolicy, sugerując tym samym, że współpracują z Kayzerem Soze. Jeden z niszowych tytułów pokusił się nawet o stwierdzenie, że dzisiejszy terrorysta nr 1 w Sanbetsu jest tylko pionkiem mającym na celu odwrócenie uwagi władz. Oczywiście nikt z oficjeli wojskowych związanych z wywiadem nie chciał nawet komentować tej kwestii, ale również nie zaprzeczył takiej możliwości. Można więc stwierdzić, że jest to jednoznaczne.
Widać wyraźną dezorientację przedstawicieli rządu, którzy rozważają nawet zapłatę okupu byleby tylko nie dopuścić do pogłębienia się kryzysu. Ostatnie doniesienia z Nag związane z zamieszkami w Nebul zapewne dały do myślenia lokalnym władzom, które również obawiają się czynnych wystąpień mieszkańców Sakuby. Miejmy nadzieję, że do nich nie dojdzie, a politycy zajmą się tą sprawą jak najszybciej.
 |
Ostatnio zmieniony przez Lorgan 13-10-2014, 14:57, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
^Tekkey |
#39
|
Generał Paranoia Agent

Poziom: Genshu
Stopień: Shogun
Posty: 536 Wiek: 34 Dołączył: 24 Cze 2011
|
Napisano 21-10-2014, 23:30
|
Cytuj
|
„A co TY możesz zrobić dla swojego Kraju?” zapytuje sanbecki Seikigun poprzez papierowe ulotki i z ekranów elektronicznych billboardów. Pytanie to zadawać będą młodym ludziom także specjalnie oddelegowane do tego zadania grupki w pełni umundurowanych, zawodowych żołnierzy na ulicach miast i miasteczek całego kontynentu. Wszystko to jest elementem kampanii wizerunkowej, zainicjowanej po kryzysie zaufania społeczeństwa do instytucji państwa po niedawnych zamachach w Sakubie. Wielu obywateli zaczęło nie dowierzać w zdolność służb do zapewnienia bezpieczeństwa przed zewnętrznymi i wewnętrznymi zagrożeniami oraz skuteczność prowadzonej przez nie walki z zorganizowaną przestępczością. Wątpliwości tylko podsycały media, nagłaśniając groźby terrorysty oraz mnożąc teorie spiskowe.
Akcja promocyjna armii ma między innymi naprawić jej nadszarpniętą reputację, a także pokazać, że nadal niestrudzenie stoi na straży granic. Jednym z najbardziej trafionych, będących bardzo na czasie chwytów marketingowych są darmowe koszulki z nadrukiem hasła wypromowanego ostatnio przez sieciowy mem: „Gdy potrzebujesz kawalerii, wezwij Seikigun!”. Ma ono w interpretacji spin doktorów budzić pozytywne skojarzenia, zachęcać do pokładania zaufania w siłach zbrojnych i obrazować ich solidarność ze społeczeństwem i chęć niesienia pomocy. Generałowie stawiają również na bardziej bezpośrednią manifestację obecności w życiu państwa. Planowana na przyszły tydzień parada wojskowa załóg poligonów z południowego Unido będzie na żywo transmitowana z ulic miasta Iwa także przez ogólnokrajową telewizję Optima.
Akcja promocyjna ma zarazem zachęcać młodych ludzi do związania swojej przyszłości z wojskiem i „pójścia w kamasze”. Profesjonaliści zdradzą w wielu punktach informacyjnych kulisy swojej pracy, warunki zaciągu i możliwości rozwoju ofiarowane przez służbę w siłach zbrojnych Sanbetsu. Szczególna atrakcyjna oferta skierowana jest do kobiet, które nadal stanowią znikomy ułamek zawodowych żołnierzy. Wchodzi w jej skład program stypendialny, ujednolicone egalitarne zasady i możliwości awansu dla obu płci, a nawet udogodnienia dla pań pragnących realizować się w zarówno roli żołnierki jak i matki.
- Czas przełamać stereotypy. Kobiety w armii mają tylko łagodzić męskie obyczaje? Nie sądzę. Możemy zaoferować Krajowi znacznie, znacznie więcej. Przede wszystkim zdolność podejmowania szybkich decyzji i wyższą od mężczyzn umiejętność analitycznego myślenia - odpowiada na pytania dziennikarzy jedna z Panien Wojny, elitarnego żeńskiego szwadronu pilotów samolotów myśliwskich, których wizerunki stały się wizytówką oferty armii skierowanej do płci pięknej.
 |
A mogę zrobić wszystko! Wystarczy Twoja krew.~♥
 |
Ostatnio zmieniony przez Tekkey 21-10-2014, 23:33, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
^Tekkey |
#40
|
Generał Paranoia Agent

Poziom: Genshu
Stopień: Shogun
Posty: 536 Wiek: 34 Dołączył: 24 Cze 2011
|
Napisano 23-12-2014, 19:39
|
Cytuj
|
Pod koniec każdego roku świat, a w szczególności Sanbetsu, z zapartym tchem oczekuje na kolejną odsłonę hucznych obchodów Festiwalu Latarni Morskiej w Ishimie. Szczególny, świąteczny nastrój utrzymuje się w mieście przez cały okres ostatniego miesiąca kalendarza słonecznego. Zwieńczeniem czasu fiesty jest uroczysta procesja wiernych Kościoła Zjednoczonego na Plac Katedralny, gdzie noworoczna msza odprawiana jest przez arcybiskupa Strefy Wymiany.
Z bólem potwierdzamy wstępne doniesienia, iż w bieżącym roku nie stanie się zadość tej pięknej świątecznej tradycji. Wszystko z powodu uchwały władz samorządowych Ishimy o czasowym zawieszeniu prawa do wolności zgromadzeń w obrębie miasta, przyjętej jednogłośnie podczas nadzwyczajnego posiedzenia Rady Miejskiej w nocy z 12 na 13 grudnia ze skutkiem natychmiastowym. Oficjalnym uzasadnieniem jest próba powstrzymania nielegalnych manifestacji religijnych związanych z datą 25 grudnia, czyli Dies Sol Invictus, Dniem Niezwyciężonego Słońca. Święto poświęcone gloryfikacji zjednoczeniowej wojny religijnej w Babilonie po Wojnie Światowej nabrało bardziej negatywnych konotacji i stało się symbolem militarnej agresji Państwa Kościelnego. Ostatecznie zostało zniesione bullą papieską wkrótce po zawarciu Pokoju w Arkadii w 1549 roku. Stojące za przygotowaniami do wskrzeszenia obchodów Święta Zakazanego radykalne frakcje Kościoła Zjednoczonego oficjalnie działają bez zezwolenia lokalnych hierarchów i wbrew ich woli.
Dekret władz natychmiast został otrąbiony tyranicznym przez organizacje dedykowane nagłaśnianiu przypadków łamania Uniwersalnych Praw Człowieka, a apelacja od decyzji Rady złożona przez arcybiskupa Valvana Mebae została wczoraj ostatecznie oddalona. Co zadziwiające, w przeprowadzonej przez nas wśród obywateli ulicznej sondzie, mieszkańcy Strefy Wymiany wyrażają wiele wyrozumiałości dla decyzji włodarzy:
„Takie czasy, trudne czasy, proszę pana redaktora. Ja sam nie chciałbym być na miejscu ludzi, którzy musieli podjąć tę decyzję.”
Wśród ankietowanych pojawiają się nawet sporadyczne głosy poparcia:
„A ja rozumiem decyzję rady. I myślę, że powinniśmy ten problem rozwiązać raz na zawsze. Jeśli chcą żyć w naszym kraju, to muszą zachowywać się z poszanowaniem naszych praw i tradycji. Komu jest potrzebna wojna? Jeśli muszą, niech ze sobą walczą u siebie?”
Ostatnia wypowiedź oczywiście nawiązuje także do raportowanej już przez nas wcześniej bezprecedensowej „religijnej wojnie na tagi”, która niczym pożoga rozprzestrzeniła się z goszczącej Festiwal Latarni Morskiej dzielnicy Tenpen na pozostałe kwartały. Zaprezentowana podczas Targów Technologii gra miejska „Pozostaw Znak”, zakładała wykorzystanie zaawansowanych wizjerów optycznych do dostrzeżenia pozytywnych przekazów zapisanych przez innych uczestników na ścianach budynków magicznymi markerami. Nieoczekiwanie, znakami niewidocznymi gołym okiem posłużono się przy profanacji symboli religijnych i miejsc kultu, co w ramach rewanżu lawinowo zapoczątkowało wzajemne ataki na siebie grup różnowierców. Wieloetniczne i wielowyznaniowe społeczeństwo Ishimy jak dotąd uchodziło za wzorcowe wcielenie w życie powojennej doktryny pokojowej koegzystencji w kosmopolitycznej Strefie Wymiany. Mimo to w ciągu kilku dni ulice miasta stały się polem zaciekłej rywalizacji o teren, począwszy od aktów wandalizmu z użyciem bardziej konwencjonalnych środków jak pędzle i spraye, po starcia między naprędce formującymi się bojówkami religijnymi. Wśród uczestników „pełzających zamieszek” znaleźli się także propagatorzy „Łudu Pałer”, wyraźnie naśladujący hasła pojawiające się w Babilońskim Aztecos , a także innych pomniejszych sekt, gwałtownie zyskujących wyznawców na fali obecnej anarchii i wciąż narastającej paniki po apokaliptycznej serii katastrof naturalnych przewalających się przez świat. Będziemy państwa na bieżąco informować o dalszym rozwoju sytuacji.
 |
A mogę zrobić wszystko! Wystarczy Twoja krew.~♥
 |
Ostatnio zmieniony przez Lorgan 26-12-2014, 01:02, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
| Strona wygenerowana w 0,99 sekundy. Zapytań do SQL: 19
|