Tenchi PBF   »    Rekrutacja    Generator    Punktacja    Spis treści    Mapa    Logowanie »    Rejestracja


Darkest Dungeon
 Rozpoczęty przez ^Genkaku, 29-01-2016, 10:41

13 odpowiedzi w tym temacie
^Genkaku   #1 
Tyran
Bald Prince of Crime


Poziom: Genshu
Stopień: Senshu
Posty: 1227
Wiek: 35
Dołączył: 20 Gru 2009
Skąd: Raszyn/Warszawa
Cytuj
Grałem jak na razie zaledwie trzy godziny, ale jestem pod wielkim wrażeniem. Po pierwsze klimatu. Mrok aż wylewa się z ekranu za sprawą fantastycznej oprawy graficznej utrzymanej w tonacji Dark Fantasy. Pierwsze co pomyślałem po obejrzeniu intra to " WoW, Zew Chtulhu spotyka Warhammera".
Samą rozgrywkę można podzielić na dwa etapy:
1. Przeczesywanie kolejnych lochów i lokacji, podczas których wykonujemy misje naszą czteroosobową drużyną poszukiwaczy. W tym trybie toczymy potyczki, zbieramy skarby i ogólnie staramy się przeżyć ;)
2. Pobyt w mieście. To tu spędzamy czas pomiędzy kolejnymi wypadami. Samo miasto wypełnione jest lokacjami, które po kolei odblokowujemy i w miarę upływu czasu, dzięki zebranym w lochach skarbom możemy rozbudowywać. Dzięki temu zwiększamy bonusy lub obniżamy kosztu poszczególnych akcji. Do dyspozycji mamy m.in - Tawernę oraz Klasztor, w których obniżamy poziom stresu naszych poszukiwaczy. Kowala, gdzie możemy ulepszyć ich wyposażenia, lub Gildię Najemników gdzie podnosimy im poziom umiejętności. To tylko kilka przykładów.

Na uwagę zasługuję mechanika "Stresu". Otóż, zwiedzając lochy nasza drużyna podatna jest na stres. Może to wynikać np z wejścia w pułapkę, przygasającego światła pochodni (trzeba ich zabierać na wyprawę całkiem spory zapas), braku żywności, odniesieniu ran, lub jakąś akcją wywołaną przez innego członka. Im wyższy stres tym wyższa szansa na dostanie kolejnej choroby psychicznej lub np wywołania innych niepożądanych konsekwencji ( i tak zestresowany bohater będzie odmawiał ataki lub przyjęcia leczenia, zmieniał miejsce w formacji uciekając na jej koniec lub na początek o ile "choruje" na masochizm etc).
Mechanika walki jest bardzo miodna. Walka podzielona jest na tury. Nasza drużyna ustawiona jest w formacji. W zależności od pozycji, którą zajmują mogą wykonywać (lub nie) konkretne ataki lub unikać innych. Do dyspozycji mamy aż 14 klas postaci. Każda klasa posiada chyba 8 skilli "bojowych" - ataków, buffów, debuffów etc. Z tym, że na początku dostępne są tylko cztery oraz są one zróżnicowane pomiędzy poszczególnymi postaciami. Np mając w drużynie dwóch Krzyżowców, każdy z nich może mieć początkowy zestaw innych skilly.
Poza umiejętnościami bojowymi, mamy też taki które możemy wykorzystać podczas obozowania. Na przykład obniżając poziom stresu drużyny, lecząc rany lub zmniejszając szansę na niespodziewaną walkę.

Jak na razie dla mnie 10/10.
Ostatnio zmieniony przez Genkaku 29-01-2016, 10:41, w całości zmieniany 1 raz  
   
Profil PW Email Skype
 
 
»Kalamir   #2 
Yami


Poziom: Genshu
Posty: 1033
Wiek: 33
Dołączył: 21 Lut 2009
Cytuj
ch*, du* i kamieni kupa. Dawno nie konfrontowałem się z takim szmelcem. Zacznę od prześmiewczej ceny 20 euro za wypełniony bugami badziew z kickstartera złożony z obrazków (czasami marnych czasami lepszych) w 2D. Wspomniana "trudność gry" napełnia mnie wesołością i czuje się jak róg obfitości, tylko taki który wylewa sarkazm. Brak balansu i bombardowanie gracza STRESEM, który rozpier. drużynę do granic absurdu. Wspaniały poziom trudności. Tak, robi wrażenie. Szczególnie jak po dwóch małych potyczkach każdy członek drużyny dostaje paranoje i jeszcze bardziej napędza psychozę w drużynie. Leczenie? Zamyka się ich w klasztorze na tydzien i werbuje nowych członków drużyny xDDD HAHAHAHAHAHAHA.

Ja skończyłem już przygodę z tym wypierdem - tym co zapłacili za to realne pieniądze współczuje i pozdrawiam. Rower będzie lepszą rozrywką.



   
Profil PW
 
 
*Lorgan   #3 
Administrator
Exceeder


Poziom: Joutei
Stopień: Taichou
Posty: 3209
Wiek: 34
Dołączył: 30 Paź 2008
Skąd: Warszawa
Cytuj
Gra jest relatywnie prosta na niskich poziomach. Bohaterowie przestali mi ginąć po jakichś 4-6 potyczkach, kiedy zrozumiałem znaczenie poziomów, upgrade'ów i prawidłowego budowania drużyny. Dodatkowo, warto zwrócić uwagę na mechanikę ucieczki, która pomimo wszelkich zapewnień w grze jest szalenie łaskawa i pozwala (za cenę stresu) bezkarnie buszować po wysokopoziomowych lochach i zgarniać ciekawy loot.
Aktualnie mam ze 12 postaci na 3 poziomach i niedługo uderzam w średnie wyzwania. Planuję sporo namieszać w quirkach, bo tkwi w nich spora potęga.

Pozdr.


Hit dirt, shake tree, split sky, part sea.

Poprawna polszczyzna | Wiedza dla ludu | Odpowiedź na Twoje pytanie
   
Profil PW Email WWW Skype
 
 
^Genkaku   #4 
Tyran
Bald Prince of Crime


Poziom: Genshu
Stopień: Senshu
Posty: 1227
Wiek: 35
Dołączył: 20 Gru 2009
Skąd: Raszyn/Warszawa
Cytuj
Kalamir napisał/a:
ch*, du* i kamieni kupa. Dawno nie konfrontowałem się z takim szmelcem. Zacznę od prześmiewczej ceny 20 euro za wypełniony bugami badziew z kickstartera złożony z obrazków (czasami marnych czasami lepszych) w 2D.


Moim osobistym zdaniem grafika mimo, że 2D jest przednia i bardzo ładna. 20€ no cóż, dla mnie to nie wygórowana cena.

Kalamir napisał/a:
Brak balansu i bombardowanie gracza STRESEM, który rozpier. drużynę do granic absurdu. Wspaniały poziom trudności. Tak, robi wrażenie. Szczególnie jak po dwóch małych potyczkach każdy członek drużyny dostaje paranoje i jeszcze bardziej napędza psychozę w drużynie. Leczenie? Zamyka się ich w klasztorze na tydzien i werbuje nowych członków drużyny xDDD HAHAHAHAHAHAHA.


Na tym ta gla polega. Ja to kupuję w 100%. Rotowanie drużyny i ich członków jest nieodzownym elementem tej gry. Ja bardzo lubie wypróbowywać nowe składy do poszczególnych lokacji etc.

W tej chwili borykam się z problemem, że większość postaci mam na poziomie 3-4. Lochy dla weteranów są dość problematyczne, a dla początkujących ciężko mi skompletować skład.

Do tej pory znalazłem kilka mankamentów np po tym jak nakarmię bohaterów podczas wyprawy, 5 sekund później wyskakuje mi pop-up że są głodni. Irytujące jest też to, że im wyższy poziom woli ma postać tym droższe jest wyleczenie jej ze stresu :(
   
Profil PW Email Skype
 
 
»Kalamir   #5 
Yami


Poziom: Genshu
Posty: 1033
Wiek: 33
Dołączył: 21 Lut 2009
Cytuj
Bo jest straszliwa przepaść między wersjami gry 2.1.0.3 a najnowszą 2.4.0.8. No a wszystko co mówisz potwierdza moje argumenty o zbyt straszliwym randomie i fatalnym balansie.
Genkaku napisał/a:
a dla początkujących ciężko mi skompletować skład
Rozwijaj na maksa karawane i codziennie bierz jednostki. Zwalniaj-wyrzucaj jednostki które się już do ch* nadają. Lepiej jest werbować nowe niż męczyć się z rozwiniętymi starymi.
   
Profil PW
 
 
^Genkaku   #6 
Tyran
Bald Prince of Crime


Poziom: Genshu
Stopień: Senshu
Posty: 1227
Wiek: 35
Dołączył: 20 Gru 2009
Skąd: Raszyn/Warszawa
Cytuj
Zauważyłem ostatnio, że opłaca się wysyłać doświadczone drużyny (takie które mają poziom wyżej niż skala wyzwania i rozwinięte skille) na wyprawy bez praktycznie żadnego ekwipunku. Tylko jedzenie i łopata. Brak pochodni i światła nie jest wcale tak bardzo uciążliwy a znacznie zwiększa ilość i wartość zebranych skarbów + znaczna oszczędność na kupnie wyposażenia.

BTW
Drużyna trzech Man-at-arms + healer rozwala system :D
Ostatnio zmieniony przez Genkaku 04-02-2016, 09:38, w całości zmieniany 2 razy  
   
Profil PW Email Skype
 
 
»Shadow   #7 
Yami


Poziom: Wakamusha
Posty: 251
Wiek: 25
Dołączył: 28 Maj 2015
Skąd: Zagłębie kabaretowe
Cytuj
Jak już lecisz bez pochodni to polecam zabrać chociaż jednego błazna na ostatnim miejscu do buffowania i zdejmowania stresu :ok:


W więziennej rozpaczy...
   
Profil PW Email
 
 
^Genkaku   #8 
Tyran
Bald Prince of Crime


Poziom: Genshu
Stopień: Senshu
Posty: 1227
Wiek: 35
Dołączył: 20 Gru 2009
Skąd: Raszyn/Warszawa
Cytuj
Shadow napisał/a:
Jak już lecisz bez pochodni to polecam zabrać chociaż jednego błazna na ostatnim miejscu do buffowania i zdejmowania stresu :ok:


Zazwyczaj nie jest źle w tym temacie. Na krótkich wyprawach nie masz aż tak dużego przyrostu stresu, a na średnich i długich obniżasz go podczas obozowania do sensownego poziomu ;)
   
Profil PW Email Skype
 
 
»oX   #9 
Rycerz


Poziom: Ikkitousen
Stopień: Samurai
Posty: 740
Wiek: 30
Dołączył: 21 Paź 2010
Skąd: Wejherowo
Cytuj
Genkaku napisał/a:
Zauważyłem ostatnio, że opłaca się wysyłać doświadczone drużyny (takie które mają poziom wyżej niż skala wyzwania i rozwinięte skille) na wyprawy bez praktycznie żadnego ekwipunku. Tylko jedzenie i łopata. Brak pochodni i światła nie jest wcale tak bardzo uciążliwy a znacznie zwiększa ilość i wartość zebranych skarbów + znaczna oszczędność na kupnie wyposażenia.

W sumie nie do końca - bohatera na poziomie 3+ nie wyślesz na słabą przygodę, niestety. Muszę nowo zwerbowanych levelować od początku i często jest tak, że i tak kupa z tego wychodzi.

Gra jest dla mnie trudna, jestem w nią beznadziejny ;( #poziomstresurośnie A tak serio to ledwo udało mi się pokonać jednego bossa i ciągle kręcę się w kółko, nie mogąc dojść do sensownego momentu. Chętnie posłucham Waszych rad jak dobrze zbudować drużynę i nie ginąć co chwilę :ok: No i ciągle brakuje mi kasy :(
   
Profil PW Email
 
 
^Genkaku   #10 
Tyran
Bald Prince of Crime


Poziom: Genshu
Stopień: Senshu
Posty: 1227
Wiek: 35
Dołączył: 20 Gru 2009
Skąd: Raszyn/Warszawa
Cytuj
oX,
Podstawa (zresztą nie jedna osoba ci tak powie) w tej grze to karawana, żeby codziennie mieć jak największy wybór w rekrutowaniu bohaterów. Kasa to faktycznie problem. Ja zawsze staram się mieć przynajmniej trzy drużyny, które puszczam na wyprawy na przemian, z czego jedno specjalna, robiąca runy bez pochodni celem wyniesienia jak największej ilości skarbów (najlepsze są do tego średniej długości wypady z możliwością obozowania). Do tej pory sprawdzami mi się to całkiem dobrze. Nie krępuj się też i sprzedawaj niepotrzebne błyskotki.
Skład drużyny trzeba dobierać odpowiednio do miejsce, które chcesz "zwiedzać". Mi za "core" najlepiej sprawdzało się: Okultysta na 4 pozycji, 3 pozycja różnie w zależności od potrzeb i misji, 2 pozycja Zbrojmistrz (ta jego riposta to mistrzostwo w tej grze), pierwsza pozycja Awanturniczka / Krzyżowiec (jeżeli do Ruin).
Pamiętam żeby wyposażać drużynę, która aktualnie wybiera się na misje w odpowiednie błyskotki i żeby w miarę możliwości rozwijać im skille i utrzymywać na odpowiednim poziomie zdrowia psychicznego ;)
   
Profil PW Email Skype
 
 

Odpowiedz  Dodaj temat do ulubionych



Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 14