To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Tenchi.pl

Manga - Naruto: dyskusja wspólna i ogólna

Pit - 27-11-2011, 14:44

To co w dzisiejszych czasach trawi trójcę shounenów to chaos. Nie ustrzegł się tego blondas. Tobi kreuje się na totalnego szaraczka, który chciał tylko zaistnieć. No, to mu raczej wyszło; ma pod swoją wodzę siedem ciał sakryfikantów z mocami sharingana i rinnegana. Wydaje się, że to już totalny koniec, jednak na polu bitwy są też inne potwory - Kage, jak i dwóch wojowników noszących najpotężniejsze demony. "Naruto" już dawno wygląda, jak walka monstrów pokroju Godzilla, także miło zobaczyć takie tuzy świata jak Itachi czy Madara, którzy nawet po śmierci potrafią zaskoczyć mocą.
A co do samych Jinchuriki - wodne lustra, bąbelkowy atak, lawa wyglądająca jak lawa - zatrzęsienie technik. Uzumaki ma na to wszystko jedną, sprawdzoną receptę - Rasengan. Każdy walczy jak może, spamując technikami. Widać, że manga wchodzi w końcową fazę.
Choć nie ukrywam, że były głosy, iż można to ciągnąć bez końca. Zawsze mogą polecieć w kosmos, choć nie wiem czy ktoś zniósłby takie "Naruto Z".

Lorgan - 18-01-2012, 12:49

Naruto i Kyuubi... przepraszam, Kurama, po raz kolejny połączyli siły. Powinno być to niewystarczające przeciw tylu bestiom na raz, ale jak to zwykle w Naruto bywa, jakimś cudem im się uda. Biedny Tobi, kij w oko jego wielkiemu planowi.
Pit napisał/a:
To co w dzisiejszych czasach trawi trójcę shounenów to chaos.

Z tym się nie zgodzę. W Bleachu wszystko zmierza ku nowej sadze, w Naruto wielka wojna trwa w najlepsze, a One Piece wita słomkowe kapelusze w Nowym Świecie. Gdzie niby ten chaos? A może chodzi o warhammerowy Chaos? Luffy nażarł się spaczenia i wydłużają mu się kończyny, Ichigo wyleczył się z choroby zawodowej, przez co odzyskał moce, a Naruto walczy z mutantami w Darkwaldzie...

Wracając jeszcze na moment do tematu, chciałbym wyrazić swoje oczekiwanie na zdemaskowanie Tobiego. Za długo już na to czekamy.

Pzdr.

Twitch - 06-07-2012, 23:28

Technika Kabuto została w końcu unicestwiona, co mnie bardzo ucieszyło. Myślałem, że akcja skupi się teraz na postaci Tobiego i walce z nim, ale niestety, ciąg dalszy walki Kage z Madarą. Nie podoba mi się takie przedłużanie akcji, tym bardziej, że wydaje się ciągnięte na siłę, bo Madara jest zbyt potężny, aby zginąć, Tobi tak samo więc lecimy aż pierwszy skończy się Bleach. Swoją drogą ciekaw jestem co teraz zrobi Sasuke i co może zawierać zwój który przyniósł mu Suigetsu, technika do walki przeciwko Tobiemu?
Lorgan - 07-07-2012, 00:07

Zwróciliście uwagę na fakt, że Kabuto jeszcze żyje? Dopóki nie zostanie unicestwiony, istnieje szansa, że odtworzy jutsu i cały koszmar się powtórzy. Sasuke nie wygląda, jakby kierował swoje myśli w jego stronę, więc może po prostu oddalić się z przydupasami.

Pozdrawiam.

Twitch - 07-07-2012, 12:35

Dokładnie, myślą chyba, że już po wszystkim. Przyznaję, że wolałbym aby się nie ocknął, albo jak już to żeby nie odtwarzał tego jutsu. Koniec i niech wszyscy się cieszą. Ja zastanawiam się jak teraz będzie wyglądała walka z Tobim, który coś tam szykuje...
Twitch - 31-07-2012, 00:55

Obecne akcje potwierdzają tylko, że jedynie początek sagi Shippuden był ciekawy i miał potencjał. To co się teraz dzieje jest już konkretnie przegięte. Tobi jest tak bardzo przepakowaną postacią, że w świetle wcześniejszych przeciwników, wydarzeń itd. wydaje się pochodzić z innej mangi. Ani trochę nie podoba mi się obecny rozwój sytuacji, a tak walka nuży z każdym momentem gdy okazuje się, że Tobi jest nie do pokonania, bo już, albo że jeszcze 20 chapterów mangi musi być...
Zero - 01-08-2012, 15:17

A mnie zastanawia jego tożsamość. Podkreśla konekcje z Kakashim nakierowując nas na popularną teorię z Obito. Mi również nie podobają mi się jego moce, za dużo kombinowania, zamiast satysfakcjonującego prania po pysku. Ale to pewnie się zmieni wraz z przebudzeniem 10 ogoniastego. I czemu Bee tak mało robi, kiedy Gai i Kakashi się udzielają? Niemniej, ostatnio nawet nieźle się czyta, jeszcze bardziej zaciekawiła mnie postać Itachiego.
Twitch - 01-08-2012, 17:03

W tempie w jakim w ogóle pojawia się coś nowego, odnośnie tego typu postaci, minie jeszcze dobrych 50 chapterów, które zapychane będą tego typu akcjami. Tobi jest invincible i już, bo jest taką postacią. Tak jak Madara zresztą. Tłumaczenie przekokszonych technik tym, że są prastare jest słabe.
Twitch - 11-09-2012, 21:42

Zaczyna się walka z Madarą i retrospekcje Obito. Wygląda na to, że autor pokusi się o wyjaśnienie tego co się kiedyś stało i pokaże Tobi: Geneza. Wygląda na to, że prawdziwy, jeszcze żyjący Madara go znalazł, strasznie żywotny jest. Ciekaw jestem co takiego stało się z Obito głównie ze względu na kontakt z jego obecnym mentorem, a ogólnie to jakoś nie widzę jakiegoś sensownego pomysłu dla jego nienawiści.
Pit - 17-10-2012, 16:33

Nowy chapter Naruto z powodzeniem używa motywu kuszenia "ciemną stroną"
http://oi45.tinypic.com/4qh6w4.jpg

Bardzo to ładnie i emocjonalnie wyszło, bo Obito nadal działa w dobrej wierze, nawet, kiedy gada banialuki.
http://www.mangareader.net/naruto/606/8 (i motyw muzyczny z Chrono Triggera).
Okej, jest pod okiem najlepszego możliwego nauczyciela, ma do dyspozycji żywą zbroję oraz plastusiowego człowieka, ale czy to uprawnia go do myślenia, że może zmienić cały świat? Ciekawe ambicje kogoś, kto jeszcze jakiś czas wcześniej był popierdółką z sharinganem lvl 1. No, ale w sumie nie dziwota, jeśli Morfeuszadara pokazuje młodemu Neobito genjutrixa:
http://www.mangareader.net/naruto/606/12
"statues...lots of statues"
Młodziak uczy się o przeszłości, o specjalnych technikach, o kung-fu, pełen wypas i jaki fajny plot-tool czyli narzędzie, które w prosty sposób robi z cherlaka badassa na przełomie kilku lat. Wreszcie dowiadujemy się, czym tak naprawdę jest czarny Zetsu. Ogólnie Kishi wreszcie jakoś to wszystko spaja ze sobą. Teraz poproszę jeszcze o dwie odpowiedzi:
- Dlaczego Kakashi rozpruł Rin? Cały oddział wrogich shinobi chciał ją dorwać z jakiegoś powodu, więc myślę, że to była ostateczność, albo wymóg pewnego rozkazu. Ewentualnie po prostu chciał zdobyć serce wybranki...
- Dlaczego Obity zostawił Kakasza przy życiu? Fakt tego, że on o to nie dba, i że zamaskowany będzie również w jego świecie mnie nie zadowala. Dlaczego nie zapytał, czemu to się stało? Dlaczego od razu założył, że z zimną krwią ją zabił "bo tak"? Znali się w cholerę czasu, więc chyba to by było raczej naturalne? Ocucić go albo zabrać do kryjówki i przesłuchać? Cokolwiek. Tu jest cała masa możliwości. Ale nie, Obito jednak nadal jest idiotą, bo założył, że Kakashi jest zły i "pozwolił jej umrzeć". Teraz nagle to zdanie traci sens w przypadku sceny z poprzedniego chaptera :D

Ogólnie, podobało mi się, bo historia Ucichy-ucznia nabiera trochę głębi, sporo tajemnic zostaje wyjawionych, ale nadal jeszcze jest trochę pytań. No i ten kadr po lewej jest świetny.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group