Manga - Naruto: dyskusja wspólna i ogólna
Kimen - 28-08-2009, 19:43
Komugakure ma niezły wywiad bo wyczaili sporo o Falconie w krótkim czasie. Najgorszą rzeczą jaka się teraz może wydarzyć to śmierć Raikage. No przynajmniej z ręki Saske.
Niepokoi mnie, że jeszcze nie wybrali kogoś do przewodzenia armii. Może w tym całym zamieszaniu dojść do tego, że jednak będzie nim Danzo...
Lorgan - 17-09-2009, 13:44
W tym tygodniu Naruciak (463) wyszedł nieco wcześniej. Sasuke zaczął walkę z Kazekage, który po standardowej rozmowie w stylu "nie jest jeszcze za późno żebyś stał się dobry" zastąpił rannego Raikage. Danzo jak zwykle kombinuje - tym razem nad planem ucieczki. Jeszcze raz powtórzę... w życiu nie spotkałem się z tak banalną i przewidywalną mangą jak Naruto. Szczęście, że mamy przynajmniej jakąś nową technikę - Susanoo. Nieszczęście natomiast, że to Sharingan po raz kolejny został niewyobrażalnie dopakowany...
Pzdr.
Kimen - 19-09-2009, 21:29
Saske powoli osiąga swoje cele. Raikage już stracił rękę a nie odnalazł się jeszcze nawet wobec Susanoo. Jutsu wygląda jak jakiś stwór. Może to jakiś summon?
Coyote - 19-09-2009, 22:36
| Kimen napisał/a: | | Jutsu wygląda jak jakiś stwór. Może to jakiś summon? |
To jest na 100% summon. Wydaje mi się, że poza obroną będzie nadawał się do czegoś jeszcze Jutsu może i jest bardzo potężne, ale raczej nie wystarczy do pokonania dwóch (a może i więcej, jeśli przydją) kage. No i jeszcze jedno .. Zaawansowane moce Sharingana są bardzo szkodliwe dla zdrowia. Chyba wolę nie wiedzieć , co Sasuke poświęca dla tej techniki
Necros - 19-09-2009, 22:54
| Coyote napisał/a: | | Chyba wolę nie wiedzieć , co Sasuke poświęca dla tej techniki |
Dałbym wiele, żeby widzieć że go boli i będzie... hm... niepłodny do końca życia? Impotencja, hm... (Pogrąża się w świecie najpiękniejszych fantazji)
Porywczy Kage podoba mi się jako postać, powinien jeszcze kopnąć rzucającego się na kolana Naruciaka. Brakowało mi w tej mandze jego stylu walki, szybkiego, silnego, z doskonałą obroną... bez wyrafinowanych technik. Tylko dzięki swoim pomagierom najpierw obcykał atuty przeciwnika, następnie uciachał sobie rękę i zażyczył uleczenia. I to mi się podoba. Co do fabuły natomiast... ależ ten Sai jest gadatliwy. Oby Sakura miała coś więcej do powiedzenia, niż "Naruto, rób jak uważasz, wierze w ciebie!".
Coyote - 19-09-2009, 23:21
| Necros napisał/a: | | Brakowało mi w tej mandze jego stylu walki, szybkiego, silnego, z doskonałą obroną |
Miałeś Lee i jego mistrza. Killer Bee bardziej mi się podobał jako wojownik niż Raikage bo wraz z ciekawym stylem walki miał fajny charakter. Raikage jest wiecznie zaślepiony i beznadziejnie barbarzyński. Nie bierze pod uwagę niczego poza własnymi emocjami
Necros - 19-09-2009, 23:41
| Coyote napisał/a: | Necros napisał/a:
Brakowało mi w tej mandze jego stylu walki, szybkiego, silnego, z doskonałą obroną
Miałeś Lee i jego mistrza. |
Nie do końca. Zarówno Gai, jak i Lee ustepują Kage. Zaczynając od pola elektrycznego (dobrze zrozumiałem?) wokół niego, przez co mógł zablokować Chidori - Gai, albo Lee by to potrafili? Jego prędkość, jak i siła są też nadludzkie... podejrzewam, że dopiero przy otwarciu bram lamiaki z Konohy dotrzymały by mu kroku i zaimponowały.
| Coyote napisał/a: | | Killer Bee bardziej mi się podobał jako wojownik niż Raikage bo wraz z ciekawym stylem walki miał fajny charakter. |
Yo, yo, yo... murzyn ninja na beacie, kopie Sasuke rapując obficie... eee... nie ważne (tak serio to też go lubiem).
| Coyote napisał/a: | | Nie bierze pod uwagę niczego poza własnymi emocjami |
Jak 90% ludzi, przez co jest bardzo realistyczną postacią i ma plusa .
Coyote - 19-09-2009, 23:56
| Necros napisał/a: | | Nie do końca. Zarówno Gai, jak i Lee ustepują Kage. Zaczynając od pola elektrycznego (dobrze zrozumiałem?) wokół niego, przez co mógł zablokować Chidori - Gai, albo Lee by to potrafili? Jego prędkość, jak i siła są też nadludzkie... podejrzewam, że dopiero przy otwarciu bram lamiaki z Konohy dotrzymały by mu kroku i zaimponowały. |
Chodziło chyba o styl walki a nie jego siłę Musisz przyznać, że Raikage walczy podobnie do Gaia i Lee
| Necros napisał/a: | | Jak 90% ludzi, przez co jest bardzo realistyczną postacią i ma plusa . |
Nie ma mowy, żeby ktokolwiek normalny kierował się "samymi" emocjami. Raikage nie ma w ogóle głosu rozsądku. Nie słucha też dobrych rad innych. To zaślepiony dupek nie używający mózgu - właśnie dlatego go nie lubię
Kalamir - 19-09-2009, 23:59
| Coyote napisał/a: | Nie ma mowy, żeby ktokolwiek normalny kierował się "samymi" emocjami. Raikage nie ma w ogóle głosu rozsądku. Nie słucha też dobrych rad innych. To zaślepiony dupek nie używający mózgu - właśnie dlatego go nie lubię | i właśnie dlatego miałem nadzieje, że pacan pójdzie pierwszy do odstrzału ^^ całkowicie się zgadzam. Wkurzający dupek.
No ale Sasuk jakoś tak dziwnie do tej walki podchodzi. Troszkę nie kumam jego motywacji już.
Coyote - 18-10-2009, 02:03
Danzo stracił całe poparcie i już chyba blisko do jego detronizacji ^^ Tobiemu też się ziemia pali pod nogami, bo musiał wypowiedzieć wojnę wszystkim wioskom, żeby jego plany nie wzięły w łeb. Nie wyobrażam sobie tylko, że Killer Bee i Naruto nie wezmą udziału w walkach Teraz szykuje się walka Kisame i uważam, że pora na to jest znakomita. Dość już było rozmów, planowania i Sasuke .. teraz czs na porządną jatkę
|
|
|