Manga - Bleach
Lorgan - 31-03-2016, 14:16
No, no, no... Bleach się ostatnio rehabilituje. W prawdzie przeciwnik Zarakiego jest beznadziejny, ale bardzo spodobał mi się motyw z powrotem Yachiru. Wreszcie wszystko nabrało sensu i cieszę się, że ta jedna postać niezmiennie utrzymuje klimat. No, może nie jedna - walka Urahary też nie była zła, w przeciwieństwie do wihajstra, który pokazał Shunsui podczas konfrontacji z wielkim kurczakiem.
Pozdr.
Coyote - 02-04-2016, 21:34
| Lorgan napisał/a: | | przeciwieństwie do wihajstra, który pokazał Shunsui podczas konfrontacji z wielkim kurczakiem |
Dla mnie Bleach się już skończył ale jak na dłużej będzie lepiej to dajcie znać może coś nadrobię z nowszych rozdziałów
Dann - 14-04-2016, 17:29
Poprzednie rozdziały rzeczywiście wydawały się nawracać Bleacha na dobrą drogę. Większość tego również... Ale skąd do diabła wziął się nagle dorosły Hitsugaya? Nie no, zrozumiałbym nawet kolejny power up dla Hyorinmaru, ale to... No sorry, ale to już trochę przesada. Mam nadzieję, że Kubo jakoś sensownie to wytłumaczy, bo wierzyłem w epicki comeback do świetności serii, która właściwie rozpoczęła na dobre moją przygodę z mangą i anime. Czekam w niecierpliwości na następny rozdział - może niesmak jednej głupoty nie przyćmi całkowicie ostatniej niezłej formy serii...
Lorgan - 14-04-2016, 17:36
To jest moim zdaniem dość oczywiste: Bankai w jakiś sposób "dojrzewa" użytkownika. Jedyny problem polega na tym, że Hitsugaya miał znacznie lepsze okazje, żeby go użyć, a tego nie zrobił. Trochę jak Urahara. No cóż, pewnie wywiera jakiś zgubny wpływ na ciało, albo jakiś inny frazes w tym stylu. Poczytamy, zobaczymy.
Pozdr.
Dann - 14-04-2016, 17:42
No i tutaj kolejne zastrzeżenie. Od kiedy uwolnienie Zanów wpływa na ciało Shinigami? Myślałem, że tym różnią się od Arrancarów (między innymi oczywiście xD), że ich dusze przyjmują formę broni, a nie zmieniają ich samych. A tu nagle transformacja u Zarakiego i Toushiro... Oświećcie mnie, jeśli się mylę.
Lorgan - 14-04-2016, 17:49
Pośrednio coś tam niby wpływają, a postarzenie może wynikać po prostu z przyrostu Reiatsu. W sumie chyba mniej mnie to dziwi niż demoniczna przemiana Zarakiego (to jest dopiero ingerencja w ciało). Kubo pogwałcił już tyle swojego własnego lore, że lepiej na to nie zwracać uwagi. Patrząc na wszystko patrzeć przez palce, da się przynajmniej czerpać przyjemność z akcji i niektórych ładnie narysowanych paneli
Pozdr.
Sorata - 24-05-2016, 07:45
Wyjaśni mi ktoś na czym polega moc Ychwaha? Potrafi przewidywać przyszłość, a teraz walczy mackami ciemności. Czy to jego energia?
Lorgan - 24-05-2016, 08:17
| Sorata napisał/a: | | Czy to jego energia? |
Nie zostało jeszcze wyjaśnione, jak zmieniły się jego moce po "wchłonięciu" boga.
Pozdr.
Sorata - 22-08-2016, 18:14
Z końcem ostatniej sagi mogę spokojnie odłożyć Bleacha do folderu " Niegdyś wielkich zapomnianych". O ile to możliwe, finałowe starcia były jeszcze gorsze niż w Naruto, a chapter kilka lat po jest tylko standardowym zapychaczem. Ychwach i jego Quincy, mimo że mocą plothole'i zatrzęśli posadami świata, ostatecznie wypadli bladziej niż filerowi Baundo. Jeśli Kubo Tite zechce kiedyś wrócić innym tytułem, z chęcią poczytam, ale boże broń mnie przed kontynuacją Wybielacza.
Lorgan - 23-08-2016, 08:39
Mnie natomiast ciekawi, dlaczego ostatnia saga została tak drastycznie skrócona (kompletnie pominięto wiele pobocznych wątków i postaci, mnóstwo wydarzeń miało miejsce poza panelami mangi). Kilka przykładów:
- Świat nie mógł podobno istnieć bez króla, ale jakoś sobie radzi.
- Kto/jak schwytał ponownie Aizena?
- Co z Isshinem i Ryuukenem?
- Skąd się wziął Yhwach i dlaczego był przeciwko Soul Society?
- Dlaczego Pernida pracował dla Yhwach?
- Czy Urahara zginął w ostatniej walce?
Pozdr.
|
|
|