Manga - Bleach
Suisei - 30-06-2015, 23:52
Zgadzam się. Mnie osobiście bleach przez to męczy od dłuższego czasu, ale co zrobić...
Twitch - 01-07-2015, 22:15
| Suisei napisał/a: | | Zgadzam się. Mnie osobiście bleach przez to męczy od dłuższego czasu, ale co zrobić... |
Pomysłów mam kilka, poczynając od wyrzucenia na Juchwe Aizena, a kończąc na zmasowanym ataku wszystkich kozaków na jedno miejsce... Jest tylu shinigami (kapitanowie, Vizardzi, Yourichi z leszczykami), a idzie to wszystko jak krew z nosa.
[ Dodano: 2015-07-31, 22:50 ]
W ostatnim chapterze pojawiła się druga ręka Soul Kinga. Co o tym sądzicie? Najpierw lewa i Ukitake, a teraz to. Coś mi się wydaje, że Ywach jest penisem króla Soul Society. Mimo ciekawego wyglądu, co jest miłą odmianą od serwowanych ostatnio głupot, jestem nieco zawiedziony. Tym bardziej, że liczyłem na pokazanie zanpakutou Kenpachiego...
Lorgan - 31-07-2015, 22:55
Nawet mi trudno jest obronić skaczącą rękę z oczami. Odetchnąłem głęboko i przetarłem oczy po przeczytaniu ostatniego rozdziału.
Pozdr.
Twitch - 31-07-2015, 23:00
| Lorgan napisał/a: | Nawet mi trudno jest obronić skaczącą rękę z oczami. Odetchnąłem głęboko i przetarłem oczy po przeczytaniu ostatniego rozdziału.
Pozdr. |
Nie dodałeś jeszcze, że gada Tite nawet nie próbuje tego w jakiś sposób wytłumaczyć czy też ograniczyć, wciska wszechpotężnego Yuchwe i do tego takie cudaki i nie bierze do siebie tego, że ludziom się to nie podoba? Mam w ręku 39 tom polskiego wydania Bleacha i mimo kłującego w oczy tłumaczenia to przedstawiane tutaj walki z fracctionami były wciągające, dynamiczne. Tymczasem starcia ze sternriterami są kiepskie tak jak i kreacja tych złych. Wszystko się ciągnie jak krew z nosa, autor gra na czas, ale nie wiem po co...
[ Dodano: 2015-08-07, 21:23 ]
Starcie Mayuriego to chyba jedyna rzecz na którą warto było czekać w Bleachu. Jest nieprzewidywalny, niebanalny i na pewno pokaże coś zaskakującego. Wspominam walkę z Szayelem, a ta zapowiada się jeszcze bardziej spektakularnie. Przeciwnik jest tandetny, ale im więcej zostanie pokazanych możliwości Kurosutchiego tym lepiej. Czekam na kolejny chapter, od dawna nie było sensu tego nawet pisać.
Lorgan - 08-08-2015, 00:11
| Twitch napisał/a: | | Starcie Mayuriego to chyba jedyna rzecz na którą warto było czekać w Bleachu. Jest nieprzewidywalny, niebanalny i na pewno pokaże coś zaskakującego. |
Z takim przeciwnikiem? Ręką, która infekuje swoim układem nerwowym? To nie może być niestety dobre, bo już jest głupie. Pewnie okaże się, że w tym ręku coś siedzi i to właśnie jest quincym.
Pozdr.
Twitch - 08-08-2015, 00:43
| Lorgan napisał/a: | | Twitch napisał/a: | | Starcie Mayuriego to chyba jedyna rzecz na którą warto było czekać w Bleachu. Jest nieprzewidywalny, niebanalny i na pewno pokaże coś zaskakującego. |
Z takim przeciwnikiem? Ręką, która infekuje swoim układem nerwowym? To nie może być niestety dobre, bo już jest głupie. Pewnie okaże się, że w tym ręku coś siedzi i to właśnie jest quincym.
Pozdr. |
Sądząc po oku (i tych 2 źrenicach) obstawiam, że ma jakiś związek z Ywachem.
Osobiście uważam, że nawet z takim przeciwnikiem starcie Mayuriego, który po raz kolejny zaprezentuje przemyślaną taktykę z zaskakującym zakończeniem jest warte czekania.
[ Dodano: 2015-08-21, 18:03 ]
Mayuri nie przestaje zaskakiwać, ale zastanawiam się czy tym razem to nie przesada. Modyfikacja bankai? W jaki sposób? Tym bardziej, że wygląda na umiejętność poniekąd przygotowaną pod obecnego przeciwnika, a skąd on mógł wiedzieć, że akurat na niego trafi? Nie przekonało mnie to.
[ Dodano: 2015-08-27, 21:25 ]
Zmieniłem zdanie na temat walki Mayuriego, nie będzie ani ciekawa, ani warta uwagi. Tite chyba nie ma na nią pomysłu i wpycha byle co. Zaraz przedstawi historię stworzenia Nemu sprzed zostania kapitanem przez Kurotsuchiego, od tak, bo się wtrąciła do walki...
[ Dodano: 2015-10-05, 21:05 ]
Bardziej chyba się nie dało przekombinować mocy Kyouraku. Pogubiłem się w tym co ona może robić i jak ostatecznie działa, a myślałem że nie pojawi się tutaj taka kombinacja jak w Naruto czy Magi...
Sorata - 14-10-2015, 07:57
| Cytat: | | Bardziej chyba się nie dało przekombinować mocy Kyouraku. Pogubiłem się w tym co ona może robić i jak ostatecznie działa, a myślałem że nie pojawi się tutaj taka kombinacja jak w Naruto czy Magi... |
Tęsknię za prostymi zanpaktou i mocami. Ogień, iluzja, szybkość - definiujące cechy zazwyczaj były proste. Jak do diaska mamy traktować zana urzeczywistniającego dziecięce zabawy?! Co za bełkot.
Twitch - 14-10-2015, 21:32
| Sorata napisał/a: | | Cytat: | | Bardziej chyba się nie dało przekombinować mocy Kyouraku. Pogubiłem się w tym co ona może robić i jak ostatecznie działa, a myślałem że nie pojawi się tutaj taka kombinacja jak w Naruto czy Magi... |
Tęsknię za prostymi zanpaktou i mocami. Ogień, iluzja, szybkość - definiujące cechy zazwyczaj były proste. Jak do diaska mamy traktować zana urzeczywistniającego dziecięce zabawy?! Co za bełkot. |
A Kira i zan zwiększający ciężar? Podobnie było w Naruto, na koniec już nie było ograniczeń dotyczących technik i emocji. Tutaj jest jeszcze gorzej, niestety, od Fullbringer Arc jest coraz słabiej.
Sorata - 14-10-2015, 22:50
| Cytat: | | A Kira i zan zwiększający ciężar? |
Dokładnie. Mimo, że coś świeżego to też banalna zasada działania.
Twitch - 15-10-2015, 20:54
| Sorata napisał/a: | | Cytat: | | A Kira i zan zwiększający ciężar? |
Dokładnie. Mimo, że coś świeżego to też banalna zasada działania. |
Po ostatnim chapterze załamałem ręce. Okazuje się, że bankai Kyouraku może być dla niego szkodliwe. Kiedyś bankai miało miażdżyć cojones przeciwnika, a nie własne. Oczywiście ciekaw jestem co to będzie, ale po umiejętności shikai podchodzę do tego z dystansem.
|
|
|