Manga - Bleach
Sorata - 31-03-2014, 08:20
| Cytat: | | ,,Imagine my surprise to find this little shit causing all this ruckus" - wraca nadzieja w Bleachu :-o |
To zdecydowanie za mało, żeby rozbudzić moją nadzieję. Kenpachi walczy zawsze ciekawie ale nie naprawi bolączki tej sagi. Przecież to postać, która zawsze najbardziej bezsensownie pokonywała swoich przeciwników. Widać to po trochu nawet teraz - cały kolejny chapter bezsensownie przegadany.
Lorgan - 10-04-2014, 08:38
Walka Kenpachiego z jakimś no name'owym Sternritterem jest całkiem fajna, ale ciągnie się zdecydowanie zbyt wolno. Nie chodzi mi o ilość poświęconych na nią chapterów, tylko o zwroty akcji i rozwój wydarzeń. Z drugiej strony, przynajmniej dowiedzieliśmy się wreszcie, jak nazywa się jego Zan.
Pozdr.
Sorata - 30-05-2014, 12:01
Zaraki pokonany.... i nadchodzi nikt inny jak Jezus/Ichigo. Badum tss. Może pokażą kolejny stopień transformacji poza jego bankai...
Skupię się na plusach. Akcja się rozkręca i prawdopodobnie niebawem dojdziemy do najlepszych (przynajmniej teoretycznie) pojedynków w sadze. Interesuje mnie wzmocnione bankai Byakui. Może również Urahara zaszaleje na tym polu. Niestety saga marna to i plusów mało.
Bawi mnie jak bardzo skrajne emocje wywołują we mnie na zmianę dwa z trójcy shounenów. Raz bardziej żenuje mnie Bleach, a innym razem Naruto.
Do następnego chaptera.
Sorata - 07-10-2014, 11:20
Kolejne chaptery nadal przypominają fillery. Jeden chapter - pokonanie złego - kolejny pokonanie dobrego. Czasem uda się zmieścić nawet dwie "śmierci" (wszyscy wiemy, że w Bleachu nie umiera nikt ).
Co mnie rozczarowało ostatnio: beznadziejna siła "Gwardii królewskiej". Najsilniejsi Shinigami padają jak muchy po wybełkotaniu randomowych haseł typu "nie wiecie na co się porywacie".
Lorgan - 07-10-2014, 11:43
| Sorata napisał/a: | | Co mnie rozczarowało ostatnio: beznadziejna siła "Gwardii królewskiej". Najsilniejsi Shinigami padają jak muchy po wybełkotaniu randomowych haseł typu "nie wiecie na co się porywacie". |
Zgadzam się, ale mam nadzieję, że to tylko tymczasowe i gwardia okaże się znacznie większym wyzwaniem. Najdziwniejsze, że Teppei gdzieś zniknął...
Pozdr.
Twitch - 08-10-2014, 17:53
| Sorata napisał/a: | Kolejne chaptery nadal przypominają fillery. Jeden chapter - pokonanie złego - kolejny pokonanie dobrego. Czasem uda się zmieścić nawet dwie "śmierci" (wszyscy wiemy, że w Bleachu nie umiera nikt ).
Co mnie rozczarowało ostatnio: beznadziejna siła "Gwardii królewskiej". Najsilniejsi Shinigami padają jak muchy po wybełkotaniu randomowych haseł typu "nie wiecie na co się porywacie". |
Masakra jakaś... Spodziewałem się ciekawszej prezentacji gwardii. A Yuhasowi to zaraz z dupy wyskoczą jacyś ,,żołnierze specjalni". Nie pojawiają się już ani ciekawi przeciwnicy, ani nie ma żadnych wybitnych pojedynków. Wolałbym aby Tite ogłosił, że kończy Bleacha bo nie ma pomysłów.
Drax - 01-12-2014, 14:37
Postanowiłem wstrzymać się z czytaniem Bleacha aż do zakończenia sagi ( i jednocześnie serii, z tego co pamiętam to quincy arc ma być ostatnim i całe szczęście). Ten tytuł według mnie zaliczył chyba jeszcze większy spadek formy niż Fairy Tail. Saga SS była genialna, saga HM też całkiem niezła, a ostatecznie walka z Aizenem również wypadła całkiem nieźle... I na tym Bleach powinien się zakończyć - Ichigo traci moce, wraca do świata żywych i wszyscy wiodą w miarę szczęśliwe życie. Mimo kilku nie zakończonych wątków, to byłoby i tak lepsze od tego, co się dzieje teraz... Poza paroma wyjątkami, niemal wszyscy Quincy są tak ciulatymi postaciami, że nawet ich imion i literek się nie chce zapamiętywać - w porównaniu z Gotei13, czy Espadą wypadają strasznie blado. Niestety, to, na co ludzie czekali od czasu zaledwie krótkiej wzmianki w jakimś chapterze - dywizja 0 - w mojej opinii plasuje się na tej samej pozycji, co ich obecni przeciwnicy. Bardzo nisko.
Kiedyś Bleach był u mnie numerem 1, teraz jednak jest cieniem samego siebie i nawet nie ma podejścia do takiego One Piece, czy Naruto.
Sorata - 11-12-2014, 19:26
Co się w ogóle stało?! Czemu atak nie podziałał?! Ychwach stoi jakby nigdy nic....
Lorgan - 11-12-2014, 19:29
| Sorata napisał/a: | | Ychwach stoi jakby nigdy nic |
Szok, niedowierzanie, totalne zaskoczenie - ktokolwiek?
Pozdr.
Naoko - 11-12-2014, 20:41
| Sorata napisał/a: | | Ychwach stoi jakby nigdy nic.... |
Dlaczego, Kubo, dlaczego?!
Chapter, za przeproszeniem, ssie. Ogólnie cała saga nie przypadła mi do gustu, jednak z tygodnia na tydzień jestem coraz bardziej zawiedziona rozwojem akcji.
F u Yhwach!
|
|
|