To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Tenchi.pl

Manga - Bleach

Twitch - 26-12-2013, 18:46

Lorgan napisał/a:
Nie przesadzaj, nie jest tak źle ;) Poza tym, walka nie dłuży się za bardzo. W następnym chapterze Renji powinien rozpracować sekret Superstara i spróbuje ostatecznie posłać go do piachu.

A ja nie mówię, że się dłuży, tempo jest, tylko te wszechobecne gwiazdki, krzyki i pompa mi się nie podobają, no po prostu nie mogę tego znieść.

Sorata - 09-01-2014, 08:44

Zdaję sobie sprawę, że nie można cały czas rysować takich samych pojedynków na miecze/łuki/włócznie itp. Ale Superstar? Toż to pokrak niczym Don Kanonji. Wprowadzanie takiej postaci do ostatniej, w domyśle epickiej sagi popularnej mangi to dla mnie strzał kulą w płot. Z trudem znoszę przegięte moce innych quincy, ale pokonanie kapitana (Vaizarda do diabła! Cały czas mnie to boli) przez "potęgę fanowskiego dopingu" nie brzmi na cokolwiek sensownego. Humor w Bleachu występuje straszliwie nieregularnie - w anime szybko dało się zmęczyć Konem, który non stop miał takie same akcje, czasem całkowicie rozpraszając poważny wydźwięk konkretnego rozdziału/sagi. To co się dzieje teraz, określiłbym tak samo. Jak pięść do oka (nawet mimo ogólnej marności całej sagi).
Sorata - 16-01-2014, 06:42

Powiedzcie szczerze, czy komuś podoba się jeszcze sposób w jaki rozpisana jest ta saga? Wytłumaczenie powerupa Renjiego jest tak z dupy wzięte, że bardziej się nie da. Pomijam sposób pokonywania wrogów. Z Superstarem jest to samo. Po całym chapterze gadania dostajemy jedną stronę pokonywania (bardziej zmiecenia)przeciwnika. Koniec. Ach te pasjonujące walki. Odświeżyłem sobie Dragon balla. Tam również Buu saga miała zauważalnie krótsze walki (ale nie aż tak). Czy to przekleństwo i charakterystyka shounenów, że ostatnie sagi są tak rozczarowujące?

A najbardziej wkurza zachowanie duchowych opiekunów shinigami. Autor za nic mając poprzednie sagi, radośnie nadpisuje sobie znane nam fakty. Chociaż może tylko zan Renji'ego ma takie fochy. Widocznie Zabimaru to po prostu taka przekorna potwora jest...

Lorgan - 16-01-2014, 08:49

Sorata napisał/a:
Powiedzcie szczerze, czy komuś podoba się jeszcze sposób w jaki rozpisana jest ta saga? Wytłumaczenie powerupa Renjiego jest tak z dupy wzięte, że bardziej się nie da.

Zawsze mogło być gorzej. Jak w Naruto ;)

Moim zdaniem obecna saga ma mnóstwo istotnych wad, ale przynajmniej daje się czytać bez bólu. Już dość dawno temu straciłem duże nadzieje, które wiązałem z Bleachem. Teraz podchodzę do kolejnych chapterów bez emocjonalnego zaangażowania i doceniam to, co jest do docenienia: np. nowy, bardzo przyjemny dla oka wygląd Zabimaru.

Pozdrawiam.

Sorata - 16-01-2014, 10:01

Chciałbym mieć Twoją wyrozumiałość...

Cytat:
np. nowy, bardzo przyjemny dla oka wygląd Zabimaru.


Zgadzam się, ale zmianę uważam za niepotrzebną. Lepiej było skupić się na zapchaniu fabularnych dziur, a nie tworzeniu nowych, bo Renji musi mieć nową fryzurkę... Straciliśmy zbyt wiele fluffu, a otrzymaliśmy nową skórkę dla postaci w formie DLC.

Utrata moich osobistych nadziei nie usprawiedliwia straszliwie niskiego poziomu opowieści.

Twitch - 16-01-2014, 11:59

Sorata napisał/a:
Powiedzcie szczerze, czy komuś podoba się jeszcze sposób w jaki rozpisana jest ta saga? Wytłumaczenie powerupa Renjiego jest tak z dupy wzięte, że bardziej się nie da.

Tutaj Tite w jakiś sposób uzupełnia właśnie ten świat i całą otoczkę fabularną, bo wciska jakieś szczegóły skąd to skąd tamto się bierze. Niemniej jednak również sądzę, że kolejna zmiana Bankai średnio mi się podoba, ale efekt jest kozacki. Poważnie, bardzo fajnie to wygląda i funkcjonalnie też jest konkret.

Zawiedziony jestem walkami, które mają miejsce teraz i chciałbym aby to w końcu dobiegło końca. Obawiam się jednak, że potrwa to długo, a walka Ichigo z Ishidą będzie trwała kilkanaście chapterów z płaczem Inoue i krzyczeniem włącznie.

Sorata - 24-01-2014, 06:32

Aktualny chapter mile mnie zaskoczył. Już wiemy skąd bierze się siła Quincych i samego Juhy Bacha. Trochę zaskakuje mnie geneza tej mocy (przeszła chyba bez precedensu?), ale teraz zaczyna się to składać w pospiesznie montowaną, ale bardziej spójną historię.

Swoją drogą, zastanawiałem się nad zagadnieniem Renjiego i Zabimaru. Jeśli bankai może ewoluować, wyjaśniało by to stopniowy powerup kapitanów w poszczególnych sagach. (Traktując stopnie uwolnienia jak kolejne transformacje SSJ). Odkryć formę można stosunkowo wcześnie, ale granice jej mocy są jak pomiędzy normalnym SSJ, a perfekcyjnie opanowanym(MSSJ). Renji dzięki treningowi w "Niebie", po prostu zyskał drastyczny przyrost mocy, bo jego bankai było jeszcze chwilę wcześniej słabe.

Twitch - 31-01-2014, 11:57

Sorata napisał/a:
Aktualny chapter mile mnie zaskoczył. Już wiemy skąd bierze się siła Quincych i samego Juhy Bacha. Trochę zaskakuje mnie geneza tej mocy (przeszła chyba bez precedensu?), ale teraz zaczyna się to składać w pospiesznie montowaną, ale bardziej spójną historię.

Fajnie, że to wyjaśnili w końcu, ale trochę rozlekł autor... Nie lubię jak prawie cały chapter jest wyjaśnieniem czegokolwiek, tym bardziej jeżeli nie chodzi o bieżące wyjaśnienia. Znowu tempo pada.
Sorata napisał/a:
Swoją drogą, zastanawiałem się nad zagadnieniem Renjiego i Zabimaru. Jeśli bankai może ewoluować, wyjaśniało by to stopniowy powerup kapitanów w poszczególnych sagach. (Traktując stopnie uwolnienia jak kolejne transformacje SSJ). Odkryć formę można stosunkowo wcześnie, ale granice jej mocy są jak pomiędzy normalnym SSJ, a perfekcyjnie opanowanym(MSSJ). Renji dzięki treningowi w "Niebie", po prostu zyskał drastyczny przyrost mocy, bo jego bankai było jeszcze chwilę wcześniej słabe.

Z tym, że Renji jest chyba pierwszym, którego Bankai uległo transformacji po skoku mocy i w jego wypadku chodzi chyba bardziej o charakter Zambimaru. Jako przewrotnej małpy i przebiegłego węża, który nie do końca pokładał w nim nadzieję. W ten sposób było to nawet podkreślane przy fillerach związanych z buntem Zanpakutou.

Sorata - 05-02-2014, 15:10

Cytat:
Z tym, że Renji jest chyba pierwszym, którego Bankai uległo transformacji po skoku mocy i w jego wypadku chodzi chyba bardziej o charakter Zambimaru. Jako przewrotnej małpy i przebiegłego węża, który nie do końca pokładał w nim nadzieję.


qwychodzi na to, że Renji nie był jedyny. Za bankai jest PRAWDZIWE bankai. Ciekaw jestem czy Ichigo zaprezentuje PRAWDZIWE formy fullbringera, vaizarda i czego tam jeszcze.

Twitch - 05-02-2014, 20:26

Sorata napisał/a:
Cytat:
Z tym, że Renji jest chyba pierwszym, którego Bankai uległo transformacji po skoku mocy i w jego wypadku chodzi chyba bardziej o charakter Zambimaru. Jako przewrotnej małpy i przebiegłego węża, który nie do końca pokładał w nim nadzieję.


qwychodzi na to, że Renji nie był jedyny. Za bankai jest PRAWDZIWE bankai. Ciekaw jestem czy Ichigo zaprezentuje PRAWDZIWE formy fullbringera, vaizarda i czego tam jeszcze.

A czemu nie był jedyny? Ichigo to całkowicie inna kwestia, już kiedyś o tym pisałem, że czekałem aż przejdzie też koksowanie jako lalka bounto.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group