Manga - Bleach
Lorgan - 15-12-2012, 14:58
Siła (Reiatsu) to jedno - technika i utylizacja tej siły, drugie. Zarakiemu brak podstawowych umiejętności z zakresu sztuk walk, dlatego nawet drobne szkolenie uczyniło go znacznie silniejszym.
Pozdrawiam.
Sorata - 15-12-2012, 15:15
Dlaczego w takim razie Ichigo nie używa zawsze dwuręcznej Getsugi, a Renji nie posługuje się Zabimaru oburącz?
Jeśli dobrze pamiętam sytuację z Noitorą, Kenpachi miał problem z choćby naruszeniem ciała Arrancara. Chwycenie miecza oburącz nie mogło w żaden logiczny sposób wpłynąć na jego zużycie energii (do tego tak drastycznie aby pokonać Noitorę jednym ciosem). Chyba, że sugerujesz, że Zaraki skupił reiatsu bezpośrednio na ostrzu miecza? Nie klei mi się ta teoria.
Dodatkowo biorąc pod uwagę jego walkę z Ichigo musielibyśmy rozważać nieprawdopodobny skok mocy w oburęcznym ataku Kenpachiego (Zangetsu shikai<--------------Przemieniony Noitora).
Zero - 15-12-2012, 16:22
Nie bawmy się w power levele Sorata, bo nie o to tu chodzi. W Bleachu coś takiego zwyczajnie nie będzie funkcjonować... bo braknie tu logiki, skoki mocy są czasem nie do wyjaśnienia - identycznie jak w Saint Seiya.
Co do Zarakiego trzeba brać pod uwagę parę kwestii. Jak zauważył Lorgan, siła to jedno, technika to drugie. Jak jesteś wyszkolony powiedzmy na średnim poziomie w boksie powalisz kogoś znacznie większego i silniejszego od ciebie, bo będziesz wiedzieć gdzie uderzyć, twój cios może być mocniejszy poprzez dodanie do niego wagi ciała itd. - w skrócie przy opanowaniu technik ogólna 'moc' wzrasta. Tak więc, z Nnoitrą Kenpachi nie tylko pewnie złapał po prostu miecz oburącz, ale mógł skupić swoją energię w jednym punkcie. Przykład Tsunade z Naruto: wykorzystując taką właśnie technikę skupiania chakry w dłoniach potrafi wyrządzać kolosalne szkody jednym uderzeniem, w DB zresztą też tak było - wojownik skupiał swoją moc przed ciosem w celu jego wzmocnienia. Taki Brolly przewyższał każdego z Z paczki KI, ale co z tego skoro nie umiał wykorzystać jej potencjału? Gdyby był wytrenowany tak jak Goku, czy Vegeta... nie mieliby cienia szansy. I identycznie jest z Zarakim. To co chcą zrobić to nauczyć Brolly'ego jak wykorzystać swój potencjał (stąd przerażenie członków rady i oczywisty jest powód, dlaczego jeszcze tego nie zrobili).
Zwróc uwagę w jaki niechlujny sposób Zaraki walczy. Jak będziesz się z kimś bić i walić cepy na oślep też będziesz słabszy, niż byś wycelował, albo włożył w ten cios swoją całą wagę.
| Sorata napisał/a: | | Dlaczego w takim razie Ichigo nie używa zawsze dwuręcznej Getsugi, a Renji nie posługuje się Zabimaru oburącz? |
Nie wiadomo czy to, że trzyma oburącz miecz ma cokolwiek do rzeczy. Podobnie z Renjim - poza tym jego styl walki jest taki a nie inny, że używa jednej ręki. Pewnie czystą logiką jeśli przyłoży atakiem oburącz będzie silniejszy, ale zawsze może mieć to jakąś wadę (powiedzmy tworzy to lukę w obronie).
| Sorata napisał/a: | | Chyba, że sugerujesz, że Zaraki skupił reiatsu bezpośrednio na ostrzu miecza? Nie klei mi się ta teoria. |
w Bleachu ZAWSZE Reaitsu decyduje o wszystkim. Tak więc tak - jego miecz musiał posiąść porażającą moc jego Reiatsu, żeby przeciąć ciało Arrancara. O ile dobrze pamiętam Ichigo też miał z tym problemy, bo nie potrafił się dość skupić na unicestwieniu przeciwnika i obudzić swojej mocy, przez co nie mógł nawet ciąć (w walce z Ulqiem jest taki moment, gdzie ten podchodzi go psychologicznie i momentalnie Ichigo traci na sile).
Mam nadzieję że rozwiałem wszystkie Twoje wątpliwości
Sorata - 15-12-2012, 20:12
| Cytat: | | Mam nadzieję że rozwiałem wszystkie Twoje wątpliwośc |
Powiedzmy, że nie do końca
| Cytat: | | bo braknie tu logiki, skoki mocy są czasem nie do wyjaśnienia |
Nie o powerlevele tu chodzi tylko o logikę właśnie. Lorgan twierdzi, że te powerupy są przemyślane i zaplanowane. Ja twierdzę, że nielogiczne w ramach uniwersum stworzonego przez autora. Jedno drugiego nie musi wykluczać ale może.
| Cytat: | | ale mógł skupić swoją energię w jednym punkcie. |
Rozważamy w tym momencie jakąkolwiek kontrolę reiatsu? Bo nic na to nie wskazuje. Czyżby Zaraki nauczył się tej kontroli? Dopeiro teraz Kyouraku planuje dla niego jakikolwiek trening. Nie wiesz nawet czy nie chodzi o standardowe poznanie imienia jego zanpaktou.
| Cytat: | | DB zresztą też tak było - wojownik skupiał swoją moc przed ciosem w celu jego wzmocnienia. Taki Brolly przewyższał każdego z Z paczki KI, ale co z tego skoro nie umiał wykorzystać jej potencjału? |
Usprawiedliwianie Bleacha DB? Chyba niewłaściwa droga. Ja wiem, że się kojarzę z tą mangą ale nie stamtąd brałem przykład. Zresztą idąc tym tropem, każde pokonanie Brolly'ego i tak wymagało połączenia energii kilku wojowników i również było plotholem.
| Cytat: | | Zwróc uwagę w jaki niechlujny sposób Zaraki walczy. Jak będziesz się z kimś bić i walić cepy na oślep też będziesz słabszy, niż byś wycelował, albo włożył w ten cios swoją całą wagę. |
Zgodzę się że walczy niechlujnie. Ale sugerujesz, że to w bardzo znaczący sposób zmniejsza jego reiatsu co jest absurdem.
| Cytat: | | w Bleachu ZAWSZE Reaitsu decyduje o wszystkim |
Dokładnie. Nie kwestionuję, że jego zan nie przekazywał jego reiatsu. Kwestionuję logikę jakoby zaczął je sprawniej pzrekazywać przez położenie obu dłoni na rękojeści.
| Cytat: | | O ile dobrze pamiętam Ichigo też miał z tym problemy, bo nie potrafił się dość skupić na unicestwieniu przeciwnika i obudzić swojej mocy, przez co nie mógł nawet ciąć (w walce z Ulqiem jest taki moment, gdzie ten podchodzi go psychologicznie i momentalnie Ichigo traci na sile). |
Ichigo korzystał wtedy z mocy Vaizarda, która była u niego niestabilna. Samym bankai nie dorastał Ulqiorr'ze do pięt. Stad jego problemy z utrzymaniem mocy. Nadal nie tłumaczy to jednak w żaden sposób pokazu siły Zarakiego. W tej chwili najbardziej logicznym wydaje mi się wytłumaczenie, że jest na tyle psychopatyczną postacią, że udawał niemoc by przeciągnąć walkę. Jednak nawet to rozumowanie ma dziury.
Zero - 15-12-2012, 20:55
| Cytat: | | Zgodzę się że walczy niechlujnie. Ale sugerujesz, że to w bardzo znaczący sposób zmniejsza jego reiatsu co jest absurdem. |
Nie zrozumiałeś, a może nie dość jasno się wyraziłem. Wspominałem wcześniej Tsunade, która skupia czakrę w dłoniach, oraz że podobnie w DB cios nabierał siły. Mam na myśli, że Zaraki nie skupiając się na przekierowaniu Reiatsu do dłoni/miecza podczas ataku znacząco zmniejsza swój potencjał bojowy. Nie powiedziałem nic o Reiatsu. On cały czas ma takie samo, ale nie wykorzystuje go w pełni. Zapewnia mu już morderczą odporność i siłę, ale nie potrafi ukierunkować go. Dlatego nawet prosta technika kenjutsu jaką zastosował drastycznie zwiększyła jego możliwości. Zaraki się trochę skupił, pewnie nie wiedząc nawet o tym ukierunkował swoją moc... i efekty były druzgocące.
| Sorata napisał/a: | | Rozważamy w tym momencie jakąkolwiek kontrolę reiatsu? Bo nic na to nie wskazuje. Czyżby Zaraki nauczył się tej kontroli? Dopeiro teraz Kyouraku planuje dla niego jakikolwiek trening. Nie wiesz nawet czy nie chodzi o standardowe poznanie imienia jego zanpaktou. |
Na powyższe pytania z grubsza odpowiedziałem już wyżej. Jeśli chodzi zaś o poznanie imienia jego Zanpakutou - na poprzednich stronach tematu bodajże Ronzel rzucił wywiadem z Tite, gdzie podaje że Zaraki ma shikai cały czas aktywne. Sam jestem ciekaw, co takiego się stanie po poznaniu ducha miecza i czego go nauczy... Zaraki i techniki? Wystawcie Brolly'ego na niego!
| Sorata napisał/a: | | Usprawiedliwianie Bleacha DB? Chyba niewłaściwa droga. Ja wiem, że się kojarzę z tą mangą ale nie stamtąd brałem przykład. Zresztą idąc tym tropem, każde pokonanie Brolly'ego i tak wymagało połączenia energii kilku wojowników i również było plotholem. |
Koncepcja Reiatsu i działanie KI w DB jest bardzo podobne. Ilości tych rzeczy decydują o wszystkim - prędkości, wytrzymałości i sile. Gdzie niewłaściwa droga?
| Sorata napisał/a: | | Dokładnie. Nie kwestionuję, że jego zan nie przekazywał jego reiatsu. Kwestionuję logikę jakoby zaczął je sprawniej pzrekazywać przez położenie obu dłoni na rękojeści. |
Jeszcze raz: uważam, że Zaraki podświadomie przez proste techniki fechtunku wykorzystał więcej ze swojego potencjału (cały, pół, nie ważne). Wiadomo, że jak się na czymś skupisz to wyjdzie ci lepiej: rzut do kosza, cios pięścią etc. Tu nie chodziło, że położył obie dlonie na mieczu, tylko że stosując jakąś technikę wymaga ona skupienia i to dodało atakowi siły.
| Sorata napisał/a: | | Ichigo korzystał wtedy z mocy Vaizarda, która była u niego niestabilna. Samym bankai nie dorastał Ulqiorr'ze do pięt. Stad jego problemy z utrzymaniem mocy. Nadal nie tłumaczy to jednak w żaden sposób pokazu siły Zarakiego. W tej chwili najbardziej logicznym wydaje mi się wytłumaczenie, że jest na tyle psychopatyczną postacią, że udawał niemoc by przeciągnąć walkę. Jednak nawet to rozumowanie ma dziury. |
Mi chodziło o moment kiedy wymieniał (chyba na Bankai) ciosy z Ulqiem zdobywając przewagę, a gdy ten wspomniał jakoby Orihime ich zdradziła momentalnie stracił pałeczkę (drobny atak na psychikę przeciwnika i osłabia to jego potencjał bojowy - stąd wniosek że Reiatsu jest uzaleznione od stanu emocjonalnego i psychicznego wojownika, a to z kolei wyjaśnia power up'y... te pomniejsze). A co do Zarakiego, i owszem po części się bawił, a gdy zrobiło się zbyt poważnie sięgnął po 'nudne' techniki 1 hit kill
Ronzel - 15-12-2012, 21:19
Dobra zmienię temat...
Może porozmawiajmy teraz o innych tematach w Bleach'u...
Mnie dzisiaj zaprzątało pytanie: "Dlaczego ten cały Tenjirou nosi tytuł "Szybki jak błyskawica Tenjirou?" Czy to może oznaczać, że jest szybszy od Yoruichi, która jest uznawana za najszybszą Shinigami?
No i jeszcze zaprzątam sobie głowę tym jak będą wyglądać walki, w które wejdzie Unohana i jak sprawdzi się Kyouraku na swoim stanowisku.
Sorata - 15-12-2012, 21:53
Ronzel ma rację wiec podsumuję tylko moje zdanie: Nieświadome zastosowanie podstaw skupiania reiatsu nie daje moim zdaniem takich skoków mocy. Jeśli odpowiada wam analogia do dragonballa to tak jakby Tenshinhan pokonał Super Saiyajina.
| Cytat: | | Mnie dzisiaj zaprzątało pytanie: "Dlaczego ten cały Tenjirou nosi tytuł "Szybki jak błyskawica Tenjirou?" Czy to może oznaczać, że jest szybszy od Yoruichi, która jest uznawana za najszybszą Shinigami? |
Raczej tak. Nie dość, że należy do elity chroniącej Króla to zaskoczył Soi Fong, która mniej lub więcej toczyła z Yoruichi wyrównany pojedynek nawet przed powerupem.
| Cytat: | | No i jeszcze zaprzątam sobie głowę tym jak będą wyglądać walki, w które wejdzie Unohana i jak sprawdzi się Kyouraku na swoim stanowisku. |
Jesli Unohana była pierwszym Kenpachim to pewnie jej walki będą niezłe. Liczę na to, bo ostatnio bleach nawet pod tym względem zaczął zawodzić.
Kyouraku pokazał ostatnim chapterem, że beztroska kryła prawdziwego fachurę. W końcu dziadzio był jego mistrzem. Współczuję jego przeciwnikom.
Ronzel - 15-12-2012, 22:11
Ja również współczuję Vandereish czy jak im tam, którzy będą musieli z nim walczyć, ale prawdopodobnie Ukitake też pokarze w końcu dlaczego Yamajii nim się tak zainteresował, aby go ćwiczyć jak Kyouraku.
I jeszcze jedna kwestia... Czyżby Unohana nie powinna być Soutaicho? Przecież jest silniejsza prawdopodobnie o trochę od Kyouraku i do tego jest starsza. Lubię Kyouraku, ale pokazał już w walce ze Starki'em, że uczucia mogą wziąć nad nim górę, gdy Ukitake został powalony przez tego dzieciaka, ale szybko to naprawił, bo Love i Rose prawie nic nie zrobili z Primerą a Kyouraku sam go rozgromił. Lecz znów pojawia się kwestia tego, że Shunshi bierze walkę na luz... Gdyby bardziej się postarał w walce z tym starszym Stern Riter nie straciłby oka i kawałka ucha... Chociaż co pan Kubo będzie się oszczędzał? Woli zabić najstarszego i najsilniejszego Shinigami i zastąpić go jego uczniem, który prawdopodobnie będzie chciał zemsty
Sorata - 15-12-2012, 22:37
| Cytat: | | I jeszcze jedna kwestia... Czyżby Unohana nie powinna być Soutaicho? Przecież jest silniejsza prawdopodobnie o trochę od Kyouraku i do tego jest starsza |
Jeśli rozważamy siłę to Ichigo powinien mieć start do tytułu. Widać Kyouraku lepiej się nadawał na to stanowisko. To dodatkowo świadczy o fakcie jak wiele dobrych cech ukrywał pod płaszczykiem hipisowskiego erotomana
| Cytat: | | Lubię Kyouraku, ale pokazał już w walce ze Starki'em, że uczucia mogą wziąć nad nim górę, gdy Ukitake został powalony przez tego dzieciaka, ale szybko to naprawił, bo Love i Rose prawie nic nie zrobili z Primerą a Kyouraku sam go rozgromił. |
Kierowanie się uczuciem nie jest złą cechą. Tym bardziej, że jak sam zauważyłeś Kyouraku nad tym panuje.
| Cytat: | | Lecz znów pojawia się kwestia tego, że Shunshi bierze walkę na luz... Gdyby bardziej się postarał w walce z tym starszym Stern Riter |
Podejśćie mogło wynikać z jego pewności. Bardziej obstawiam jednak niemożność przejścia na bankai.
Ronzel - 16-12-2012, 09:18
Hmmm... Dobra rozwiałeś moje wątpliwości Przypomniałem sobie, że Ukitake sam powiedział w walce ze Starkiem, aby nowy Soutaicho nie używał Ban-Kai, bo skrzywdzi innych a sytuacja powtarza się w Soul Society, gdzie mógłby(patrzeć na wypowiedź Kapitana XIII Dywizji) zniszczyć wszystko i zabić swoich własnych ludzi. Ale jeżeli teraz przez to, że Rukia, Renji i Byakuya są w Pałacu Króla Dusz to można się domyślać, że staną się jeszcze silniejsi czyli kolejna dawka Superkoksów.
|
|
|